W końcu ruszamy
Doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie przejść całą drogę św. Jakuba "Via Regia" od początku, czyli od granicy z Ukrainą, a dokładnie od Medyki. Tutaj cała trasa drogi "Via Regia" na interaktywnej mapie. Można sobie przybliżyć i dokładnie zobaczyć, którędy będziemy iść.
Pierwsze przejście jednodniowe na razie, będzie miało miejsce 2 sierpnia w sobotę. Ruszamy z Medyki - tutaj wprawdzie zaczyna się ona przy terminalu na przejściu granicznym, ale my rozpoczniemy spod kościoła parafialnego. Po wyjściu ze wsi przekraczamy ruchliwą drogę nr 28 i wchodzimy w polne drogi idąc prawie wzdłuż granicy z Ukrainą. Idąc wzdłuż pól dochodzimy do miejscowości Siedliska. Droga omija ciekawy obiekt w tej miejscowości: fort I "Salis Soglio" Twierdzy Przemyśl, ale my sobie go zwiedzimy. Po zwiedzeniu, wracamy na trasę. Idziemy chwilę lasem, aby wyjść ponownie miedzy zabudowania w miejscowości Jaksmanice. Znów wchodzimy na polne drogi. Dochodzimy do miejscowości Łuczyce. Po jej opuszczeniu przechodzimy przez rzekę Wiar. Skręcamy w prawo i powoli zbliżamy się do Przemyśla. Wchodzimy do miejscowości Nehrybka. Dochodzimy następnie do drogi 885 prowadzącej do granicy w Niżankowicach. Skręcamy w prawo, na północ i idziemy ulicą Juliusza Słowackiego w Przemyślu. Na wysokości jednostki wojskowej wspinamy się ul. Przemysława na wzgórze Zniesienie. Zatrzymujemy się na Kopcu Tatarskim (widok na stary Przemyśl), ewentualnie penetrujemy resztki fortu Zniesienie. Schodzimy ze wzgórza dochodząc z powrotem do ul. Przemysława, a następnie ulicami Tatarską, Kapitulną i Katedralną dochodzimy do rynku. Tutaj możemy skończyć naszą pierwszą odsłonę Drogi Św. Jakuba. Ale niekoniecznie. Po posileniu się i odpoczynku w rynku możemy pomaszerować dalej...oczywiście mierząc siły na zamiary. Bowiem w nogach będziemy mieć około 20 km.
Co wy na to?
Zapraszam serdecznie
niedziela, 13 lipca 2014
sobota, 21 czerwca 2014
Drogi św. Jakuba
Kolejna bardzo fajna propozycja.
W wakacyjny czas można wyruszyć na szlaki św. Jakuba. Oczywiście wszystkie prowadzą w jednym kierunku - do Santiago de Compostella. Szlaki są wyznakowane w terenie charakterystycznymi muszlami (ostatnio taką widziałem w Tyńcu nad Wisłą).
Szlaki pojawiły się w Europie kilkanaście lat temu. Kilka lat temu zainteresował mnie nimi kolega Paweł z Ropczyc, jeden z inicjatorów ich wyznaczenia i oznakowania na terenie województwa podkarpackiego (dziś Paweł zasiada we władzach Stowarzyszenia promującego drogi św. Jakuba).
Poniżej mapka wszystkich szlaków św. Jakuba w Polsce.

Na stronie Drogi św. Jakuba znajdują się dokładne opisy wraz z mapami wszystkich 20 polskich tras. Jest też przewodnik interaktywny ze śladami GPS, które można sobie ściągnąć. Można też kupić przewodniki w formie książkowej - na stronie jest księgarnia z poszczególnymi
Mnie najbardziej zainteresowała oczywiście droga biegnąca przez nasze województwo - Via Regia. Tutaj jej zapis w Google Maps oraz charakterystyka trasy Podzielona jest też na etapy, które można przebywać w odcinkach jednodniowych. Przykład takiego odcinka pokazuje jedynie zdjęcia obiektów, które można spotkać na trasie.
Niedługo, może jeszcze w okresie wakacyjnym Kolbuszowski Klub Turystyczny "Salamandra" planuje pierwsze przejście częścią drogi Via Regia biegnącą przez Podkarpacie. Odcinek do wyboru. Szczegóły niedługo.
W wakacyjny czas można wyruszyć na szlaki św. Jakuba. Oczywiście wszystkie prowadzą w jednym kierunku - do Santiago de Compostella. Szlaki są wyznakowane w terenie charakterystycznymi muszlami (ostatnio taką widziałem w Tyńcu nad Wisłą).
Szlaki pojawiły się w Europie kilkanaście lat temu. Kilka lat temu zainteresował mnie nimi kolega Paweł z Ropczyc, jeden z inicjatorów ich wyznaczenia i oznakowania na terenie województwa podkarpackiego (dziś Paweł zasiada we władzach Stowarzyszenia promującego drogi św. Jakuba).
Poniżej mapka wszystkich szlaków św. Jakuba w Polsce.

Na stronie Drogi św. Jakuba znajdują się dokładne opisy wraz z mapami wszystkich 20 polskich tras. Jest też przewodnik interaktywny ze śladami GPS, które można sobie ściągnąć. Można też kupić przewodniki w formie książkowej - na stronie jest księgarnia z poszczególnymi
Mnie najbardziej zainteresowała oczywiście droga biegnąca przez nasze województwo - Via Regia. Tutaj jej zapis w Google Maps oraz charakterystyka trasy Podzielona jest też na etapy, które można przebywać w odcinkach jednodniowych. Przykład takiego odcinka pokazuje jedynie zdjęcia obiektów, które można spotkać na trasie.
Niedługo, może jeszcze w okresie wakacyjnym Kolbuszowski Klub Turystyczny "Salamandra" planuje pierwsze przejście częścią drogi Via Regia biegnącą przez Podkarpacie. Odcinek do wyboru. Szczegóły niedługo.
środa, 4 czerwca 2014
Magurskim szlakiem
Jutro duża grupa młodzieży z Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II (46 osób plus opiekunowie) jedzie pochodzić po górach ścieżkami, którymi kiedyś przed wieloma latami chodził nasz patron.
Wybraliśmy leśne ostępy Magurskiego Parku Narodowego i najciekawsze szlaki, z Magurą Wątkowską na pierwszym planie.
Odwiedzany przez nas park jest jednym z młodszych, ale i ciekawszych w naszym kraju. Ma też dość ciekawą stronę na którą zapraszam - Magurski Park Narodowy
Sam Park pozbawiony jest miejsc widokowych, pięknych połonin jak w Bieszczadach, ale ma swój urok starych, zapomnianych łemkowskich wiosek. A tutaj schemat szlaków MPN

Nasza trasa prowadzi z Desznicy (nie ma na schemacie) na Kolanin i czerwonym szlakiem dochodzimy na Świerzową i wchodzimy na Magurę Wątkowską (840 m.) - tu pamiątkowy głaz i krzyż poświęcone pobytowi Karola Wojtyły - opis szlaku czerwonego Stąd idziemy szlakiem zielonym w kierunku rezerwatu Kornuty - opis szlaku zielonego To ciekawy rezerwat. Stąd schodzimy już w dół żółtym szlakiem do Folusza. Po drodze odwiedzimy jeszcze Diabli Kamień - ciekawy ostaniec piaskowcowy, z którym związanych jest wiele legend.
A w drodze powrotnej Dukla. Opis wkrótce po rajdzie
Wybraliśmy leśne ostępy Magurskiego Parku Narodowego i najciekawsze szlaki, z Magurą Wątkowską na pierwszym planie.
Odwiedzany przez nas park jest jednym z młodszych, ale i ciekawszych w naszym kraju. Ma też dość ciekawą stronę na którą zapraszam - Magurski Park Narodowy
Sam Park pozbawiony jest miejsc widokowych, pięknych połonin jak w Bieszczadach, ale ma swój urok starych, zapomnianych łemkowskich wiosek. A tutaj schemat szlaków MPN

Nasza trasa prowadzi z Desznicy (nie ma na schemacie) na Kolanin i czerwonym szlakiem dochodzimy na Świerzową i wchodzimy na Magurę Wątkowską (840 m.) - tu pamiątkowy głaz i krzyż poświęcone pobytowi Karola Wojtyły - opis szlaku czerwonego Stąd idziemy szlakiem zielonym w kierunku rezerwatu Kornuty - opis szlaku zielonego To ciekawy rezerwat. Stąd schodzimy już w dół żółtym szlakiem do Folusza. Po drodze odwiedzimy jeszcze Diabli Kamień - ciekawy ostaniec piaskowcowy, z którym związanych jest wiele legend.
A w drodze powrotnej Dukla. Opis wkrótce po rajdzie
piątek, 30 maja 2014
Rajd "Śladami Jana Pawła II"
Impreza jest skierowana jedynie do uczniów Gimnazjum nr 2 im. Jana Pawła II w naszym mieście
To jest logo naszego rajdu. Uczestnicy dostaną przypinkę z takim wizerunkiem.
Rajd odbędzie się 5 czerwca, a więc już za kilka dni. Trasa będzie prowadzić z Desznicy przez Magurę Wątkowską (840 m.), Kornuty do Folusza. Krótko - około 5 godzin, ale łatwo i przyjemnie.
Celem imprezy będzie poznanie zakątków Polski, które w latach młodości schodził Karol Wojtyła. Na Magurze Wątkowskiej odprawiał mszę w latach 50 tych - jest tam pamiątkowy głaz. Impreza ma na celu także integracje młodzieży naszej szkoły oraz poznanie zakątków Magurskiego Parku Narodowego. Zaglądniemy też do Dukli, gdzie znajdują się relikwie św. Jana z Dukli, którego kanonizował Jan Paweł II.
Na liście osób wyjeżdżających jest 47 osób...z klas pierwszych, drugich i trzecich.
A już niedługo rajd rowerowy
piątek, 16 maja 2014
Bukowina
To słowo ważne w moim życiu.
To słowo kojarzy mi się z moją pasją jaką są góry.
To sowo klucz. Klucz do zrozumienia gór, ich uroku i majestatu. Bukowina to góry.
Tak się składa, że słowo to tworzy człon jednego z zespołów grających muzykę, którą kocham. To poezja śpiewana, turystyczna zasłyszana kiedyś tam na przełomie lat 80 i 90 tych na turystycznym szlaku. I był to "Majster bieda", "Sielanka o domu", "Bukowina" i wiele innych, bez których nie wyobrażam sobie moich gór.
Tak się też składa, że zespół Wolna Grupa Bukowina 10 lat temu zagrał w Kolbuszowej na Festiwalu Turystycznym. Teraz zagra ponownie, tym razem w Bukowcu na Święcie Beczki. Koncert będzie miał miejsce w niedzielę na dziedzińcu szkoły o 19.30. Mam nadzieję, że dopisze pogoda.
Serdecznie zapraszam was w Krainę Łagodności, jaką zaserwuje nam Wolna Grupa Bukowina
A to moja ulubiona piosenka...
A w listopadzie po latach przerwy Festiwal Turystyczny
To słowo kojarzy mi się z moją pasją jaką są góry.
To sowo klucz. Klucz do zrozumienia gór, ich uroku i majestatu. Bukowina to góry.
Tak się składa, że słowo to tworzy człon jednego z zespołów grających muzykę, którą kocham. To poezja śpiewana, turystyczna zasłyszana kiedyś tam na przełomie lat 80 i 90 tych na turystycznym szlaku. I był to "Majster bieda", "Sielanka o domu", "Bukowina" i wiele innych, bez których nie wyobrażam sobie moich gór.
Tak się też składa, że zespół Wolna Grupa Bukowina 10 lat temu zagrał w Kolbuszowej na Festiwalu Turystycznym. Teraz zagra ponownie, tym razem w Bukowcu na Święcie Beczki. Koncert będzie miał miejsce w niedzielę na dziedzińcu szkoły o 19.30. Mam nadzieję, że dopisze pogoda.
Serdecznie zapraszam was w Krainę Łagodności, jaką zaserwuje nam Wolna Grupa Bukowina
A to moja ulubiona piosenka...
A w listopadzie po latach przerwy Festiwal Turystyczny
czwartek, 24 kwietnia 2014
Góry z dzieckiem
Zaczynamy nową akcję...
Po to, aby propagować turystykę, rozwijać krajoznawstwo a także promować zdobywanie odznak turystycznych wśród najmłodszych naszych pociech. Wprawdzie tytuł sugeruje góry, ale może dotyczyć każdej formy turystyki: gór, kajaków, imprez na orientację i wielu innych.
Na facebooku jest strona Góry z dzieckiem propagujący turystykę rodzinną z maluchami. Przypominam, że rok 2014 ogłoszony jest przez PTTK rokiem "Turystyki łączącej pokolenia", a więc nie tylko dorosłych, ale i dzieciaki.
Turystyka z dziećmi daje niesamowite wrażenia dla rodziców i dla samych dzieci. Mam obraz swego syna, gdy mając niewiele ponad dwa lata w maju zeszłego roku wdrapał się na Małą Rawkę w Bieszczadach. I to o własnych siłach.
Przypominam też o konkursie "Turystyczna rodzinka" Ja mam wraz ze swoją rodziną już dwie wyprawy, a w samym maju jeszcze 3. A mój syn ciągle pyta o wycieczki:)
Na stronie Góry z dzieckiem trafiłem na propozycje tras górskich w Polsce dla trzylatków. Oto one:
TATRY:
Polecamy wszystkie Doliny: Chochołowską, Kościeliską, Białego, Strążyską, Lejową, ku Dziurze, za Bramką, a nade wszystko Dolinę Małej Łąki. Doliny można z dużą dowolnością łączyć Ścieżką nad Reglami. Można też wybrać się na Sarnią Skałę, Nosal ,Wielki Kopieniec, Kalatówki. Proponujemy również wjazd kolejką na Kasprowy Wierch (sama jazda będzie dla dziecka frajdą) i spacer w kierunku Przełęczy Liliowe lub w drugą stronę ku Kopie Kondrackiej.
Bardziej zaprawione w bojach trzylatki dojdą na Rusinową Polanę czy czarnym szlakiem do Murowańca , trasy przez Boczań czy Dolinę Jaworzynki mogą być dla trzyletnich nóżek zbyt wymagające, wszak nie wystarczy się wdrapać do schroniska, trzeba jeszcze zejść…
BIESZCZADY:
Większość bieszczadzkich tras jest dla dzieciaków idących na własnych nogach za długa. Dzielne zuchy podejdą do Chatki Puchatka, czy na Rawki.
KARKONOSZE:
Na trzyletnich nóżkach spokojnie osiągalne są Wodospady Szklarki ,Kamieńczyka, Jodłówki i Podgórnej, zamek Chojnik, formacje skalne Pielgrzymy, wjazd kolejką na Kopę i wejście na Śnieżkę. Przy okazji pobytu w tych okolicach można też wybrać się do Parku Miniatur w Kowarach i Parku Dinozaurów w Szklarskiej Porębie.
GÓRY STOŁOWE:
Pasmo, które bardzo polecamy na wędrówkę z dzieckiem. Maluchy dadzą radę samodzielnie wejść na Szczeliniec, pochodzą po Błędnych Skałach, Skalnych Grzybach i Radkowskich Skałach.
MASYW ŚNIEŻNIKA:
Sam Śnieżnik dla 3 latka jest raczej nieosiągalny, ale w okolicy maluch może wdrapać się na Czarną Górę i obejrzeć Wodospad Wilczki.
W okolicy Stronia Śląskiego możecie też z dzieckiem wejść na Kowadło – najwyższy szczyt Gór Złotych.
SUDETY ŚRODKOWE:
Polecamy wycieczkę na Wielką Sowę, najwyższy szczyt Gór Sowich - gdzie atrakcją będzie kamienna wieża widokowa oraz Pasmo Gór Suchych i wejście na Waligórę ze schroniska Andrzejówka oraz podejście do ruin zamku Radosno.
PIENINY:
Atrakcyjne pasmo pod kątem wycieczek z dziećmi. Malowniczy Wąwóz Homole i Rezerwat Białej Wody. Można wzdłuż Dunajca wybrać się do Czerwonego Klasztoru lub pojechać tam rowerami. Do zdobycia Sokolica, Palenica i Szafranówka, twardziele przy pomocnej dłoni rodziców może nawet wdrapią się na Wysoką. Warto też zabrać dziecko do Zamku Niedzica i Czorsztyn nad Jeziorem Czorsztyńskim.
BESKIDY:
Tu wiele, wiele możliwości…
- Beskid Niski – kaplica na Górze Jawor i szlak na Przełęcz Cigelka od Wysowej-Zdrój, trasa Olchowiec-Smereczne, Diabli Kamień i Wodospad Magurski, Łemkowska wieś Bartne ze spacerem do bacówki
-Beskid Mały – Potrójna, Leskowiec, Gibasów Wierch, Trzonka, Hrobacza Łąka, zaprawione zuchy zdobędą Czupel – najwyższy szczyt pasma
- Beskid Sądecki – Bacówka pod Wierchomlą, Kordowiec, wjazd na Jaworzynę Krynicką
- Beskid Śląski – wjazd kolejką na Skrzyczne, Czantorię i Szyndzielnię, wejście na Klimczok, Błatnię, Równicę, Koziniec
- Beskid Żywiecki – Hala Boracza i ewentualnie dalej Redykalna, Hala Rycerzowa, Przegibek
Co wy na to?
Po to, aby propagować turystykę, rozwijać krajoznawstwo a także promować zdobywanie odznak turystycznych wśród najmłodszych naszych pociech. Wprawdzie tytuł sugeruje góry, ale może dotyczyć każdej formy turystyki: gór, kajaków, imprez na orientację i wielu innych.
Na facebooku jest strona Góry z dzieckiem propagujący turystykę rodzinną z maluchami. Przypominam, że rok 2014 ogłoszony jest przez PTTK rokiem "Turystyki łączącej pokolenia", a więc nie tylko dorosłych, ale i dzieciaki.
Turystyka z dziećmi daje niesamowite wrażenia dla rodziców i dla samych dzieci. Mam obraz swego syna, gdy mając niewiele ponad dwa lata w maju zeszłego roku wdrapał się na Małą Rawkę w Bieszczadach. I to o własnych siłach.
Przypominam też o konkursie "Turystyczna rodzinka" Ja mam wraz ze swoją rodziną już dwie wyprawy, a w samym maju jeszcze 3. A mój syn ciągle pyta o wycieczki:)
Na stronie Góry z dzieckiem trafiłem na propozycje tras górskich w Polsce dla trzylatków. Oto one:
TATRY:
Polecamy wszystkie Doliny: Chochołowską, Kościeliską, Białego, Strążyską, Lejową, ku Dziurze, za Bramką, a nade wszystko Dolinę Małej Łąki. Doliny można z dużą dowolnością łączyć Ścieżką nad Reglami. Można też wybrać się na Sarnią Skałę, Nosal ,Wielki Kopieniec, Kalatówki. Proponujemy również wjazd kolejką na Kasprowy Wierch (sama jazda będzie dla dziecka frajdą) i spacer w kierunku Przełęczy Liliowe lub w drugą stronę ku Kopie Kondrackiej.
Bardziej zaprawione w bojach trzylatki dojdą na Rusinową Polanę czy czarnym szlakiem do Murowańca , trasy przez Boczań czy Dolinę Jaworzynki mogą być dla trzyletnich nóżek zbyt wymagające, wszak nie wystarczy się wdrapać do schroniska, trzeba jeszcze zejść…
BIESZCZADY:
Większość bieszczadzkich tras jest dla dzieciaków idących na własnych nogach za długa. Dzielne zuchy podejdą do Chatki Puchatka, czy na Rawki.
KARKONOSZE:
Na trzyletnich nóżkach spokojnie osiągalne są Wodospady Szklarki ,Kamieńczyka, Jodłówki i Podgórnej, zamek Chojnik, formacje skalne Pielgrzymy, wjazd kolejką na Kopę i wejście na Śnieżkę. Przy okazji pobytu w tych okolicach można też wybrać się do Parku Miniatur w Kowarach i Parku Dinozaurów w Szklarskiej Porębie.
GÓRY STOŁOWE:
Pasmo, które bardzo polecamy na wędrówkę z dzieckiem. Maluchy dadzą radę samodzielnie wejść na Szczeliniec, pochodzą po Błędnych Skałach, Skalnych Grzybach i Radkowskich Skałach.
MASYW ŚNIEŻNIKA:
Sam Śnieżnik dla 3 latka jest raczej nieosiągalny, ale w okolicy maluch może wdrapać się na Czarną Górę i obejrzeć Wodospad Wilczki.
W okolicy Stronia Śląskiego możecie też z dzieckiem wejść na Kowadło – najwyższy szczyt Gór Złotych.
SUDETY ŚRODKOWE:
Polecamy wycieczkę na Wielką Sowę, najwyższy szczyt Gór Sowich - gdzie atrakcją będzie kamienna wieża widokowa oraz Pasmo Gór Suchych i wejście na Waligórę ze schroniska Andrzejówka oraz podejście do ruin zamku Radosno.
PIENINY:
Atrakcyjne pasmo pod kątem wycieczek z dziećmi. Malowniczy Wąwóz Homole i Rezerwat Białej Wody. Można wzdłuż Dunajca wybrać się do Czerwonego Klasztoru lub pojechać tam rowerami. Do zdobycia Sokolica, Palenica i Szafranówka, twardziele przy pomocnej dłoni rodziców może nawet wdrapią się na Wysoką. Warto też zabrać dziecko do Zamku Niedzica i Czorsztyn nad Jeziorem Czorsztyńskim.
BESKIDY:
Tu wiele, wiele możliwości…
- Beskid Niski – kaplica na Górze Jawor i szlak na Przełęcz Cigelka od Wysowej-Zdrój, trasa Olchowiec-Smereczne, Diabli Kamień i Wodospad Magurski, Łemkowska wieś Bartne ze spacerem do bacówki
-Beskid Mały – Potrójna, Leskowiec, Gibasów Wierch, Trzonka, Hrobacza Łąka, zaprawione zuchy zdobędą Czupel – najwyższy szczyt pasma
- Beskid Sądecki – Bacówka pod Wierchomlą, Kordowiec, wjazd na Jaworzynę Krynicką
- Beskid Śląski – wjazd kolejką na Skrzyczne, Czantorię i Szyndzielnię, wejście na Klimczok, Błatnię, Równicę, Koziniec
- Beskid Żywiecki – Hala Boracza i ewentualnie dalej Redykalna, Hala Rycerzowa, Przegibek
Co wy na to?
czwartek, 10 kwietnia 2014
Droga krzyżowa na Tarnicę
Jak co roku Kolbuszowski Klub Turystyczny "Salamandra" zorganizował w okresie wielkiego postu turystyczną drogę krzyżową. Dotychczas miały one miejsce dwa razy na Liwocz, Górą Grzywacką, Magurę Wątkowską. W zeszłym roku nie doszła do skutku droga na Turbacz w Gorcach.
W tym roku zdecydowałem się na organizację drogi na Tarnicę w Bieszczadach. Niby niezbyt oryginalna trasa, ale jednak. Co roku bowiem na tą górę organizowane są wielkopiątkowe drogi krzyżowe.
W ostatnią sobotę w bieszczadzkim kierunku udało się dwa autobusy i bus, łącznie 130 osób, do których na miejscu w Wołosatym dołączyło jeszcze dalszych kilka. Łącznie ok 140 osób, które wyruszyło z nami na trasę. Z Wołosatego ruszyliśmy na Tarnicę, by stamtąd przez przełęcz i Szeroki Wierch zejść do Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem. Trasa malownicza, pogoda dopisała.
Serdeczne podziękowania kieruję do księży Grzegorza Złotka (Salamandrowego kapelana) oraz Krzysztofa Rusznicy za poprowadzenie drogi, a także do Zygmunta "Pigmeja" Solarskiego, dobrego ducha wyprawy. Dziękuję też wszystkim uczestnikom kolbuszowskim i rzeszowskim za stworzenie cudownej, rodzinnej atmosfery.
Do zobaczenia za rok, na kolejnej, szóstej już drodze krzyżowej.
Galeria zdjęć z Tarnicy (autor ks. Grzegorz) dostępna na stronie Salamandry
Subskrybuj:
Posty (Atom)
