niedziela, 21 sierpnia 2016

Hej me Bałtyckie Morze

To wprawdzie tytuł piosenki śpiewanej m.in. przez EKT Gdynia (to juz 9 lat, jak byli w Kolbuzowej na koncercie), ale doskonale oddający to, co przeżyłem i zobaczyłęm na tych wakacjach. Bałtyckie morze...




A co widziałem i do czego zachęcam (pewnie już na następne wakacje) opowiem wam w następnych postach.

Morze...byłem, widziałem...następny raz pewnie za 15 lat. Jednak wolę góry :)

Do biegu...

Tym razem zaproszenie na imprezę, która odbędzie się za tydzień, 28 sierpnia na Białkówce.

O powstałym niedawno Zielonym Punkcie Kontrolnym wspominałem w jednym z wcześniejszym wpisów. Impreza, która odbędzie się za tydzień będzie inauguracją tej inicjatywy. Z turystyką ma niewiele wspólnego, gdyby nie liczyć możliwości ćwiczenia orientacji, która jest w uprawianiu turystyki niezwykle ważna.

Pod tym adresem znajdziecie informacje o imprezie - Zielony Punkt Kontrolny - bieg na orientację

W imieniu organizatorów zapraszam serdecznie. Zgłoszenia mijają dzisiaj.

sobota, 20 sierpnia 2016

Turystyczna Rodzinka 2016

Trochę przerwy było...ale ostatnie dni dostarczyły sporo turystycznych przemyśleń i doświadczeń. Ale to jutro. I w następne dni.

Dziś zachęcam do udziału w konkursie "Turystyczna rodzinka 2016". Zasady są bardzo proste. Trzeba tylko uczestniczyć w imprezach turystycznych organizowanych lub własnych. A potem to opisać.

Informacje pod adresem Konkurs-Turystyczna-rodzinka-2016

Tu też znajdziecie formularz zgłoszeniowy. Zgłosić zawsze się można. To już mój trzeci udział w tym konkursie. Zawsze po konkursie na podsumowanie przesyłają sporo materiałów.  Wydaje mi się więc,  że warto się zgłosić.
Zachęcam szczególnie nasze turystyczne rodzinki, które mają na swoim koncie już sporo turystycznych imprez.

Na zgłoszenie zostało jeszcze kilkanaście dni. Warto.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Pogórzaninem po pogórzu

"Pogórzanin" to inna nazwa Przeworskiej Kolei Dojazdowej, która wiedzie malowniczą trasą pomiędzy Przeworskiem a Dynowem, doliną rzeki Mleczka. Linia wiodąca między tymi dwoma miejscowościami ma 46 km., a rozstaw torów, po których mknie "Pogórzanin" ma 75 cm.

Kolejka przeworska ma swoje lata. Jej początki sięgają 1894 roku, a rok 1900 był tym, kiedy rozpoczęto jej budowę. Zasadniczym powodem dla którego powstała była budowa cukrowni w Przeworsku, a wagony kolejki miały dowozić do niej surowiec buraczany z Pogórza Dynowskiego. Od samego początku przewoziła też pasażerów. Jeżeli wierzyć historii opisanej na stronie "Pogórzanina", to już w 1905 roku przewiozła ona 45 tys pasażerów, a trzy lata później 85 tysięcy! Tu całość historii kolejki

podkarpackakolej.net


We wcześniejszym poście opisywałem krótko "bieszczadzką ciuchcię". Atrakcyjność obu jest nieporównywalna na korzyść bieszczadzkiej atrakcji. Dla mnie jednak to właśnie kolej między Przeworskiem a Dynowem ma swoisty urok i dla mnie jest atrakcyjniejsza. Chocby z jednego zasadniczego powodu...tunel. Najdłuższy w Europie tunel kolei wąskotorowej w Szklarach mający długość 602 m.! Jadąc kolejką nagle zza zakrętu wjeżdża się w wydrążony w górze tunel. Zapadają ciemności, czasem słychać krzyki pasażerów, szczególnie najmłodszych. To właśnie najmłodsi mają największą frajdę. Zresztą atrakcyjne po za tunelem są urokliwe stare dworce, mosty, no i piękne pogórzańskie krajobrazy.

intercity.flog.pl


Trasa nie jest długa, a kolejka mknie z "zawrotną" prędkością, by po 2 godzinach i 45 minutach dotrzec do celu. Można po drodze wysiąść w Bachórzu, gdzie przy drodze znajduje się karczma "Pod Semaforem", którą serdecznie polecam.

W zeszłym roku, w czerwcu, wraz z dzieciakami (cały autokar z Kolbuszowej) przejechaliśmy się kolejką. Przypominam krótką relację z tego wyjazdu z mego blogu.

Zachęcam tych, którzy jeszcze nie byli. Warto, nawet z dzieciakami.

niedziela, 31 lipca 2016

Kolejką wąskotorową po Bieszczadach

Przeglądając dziś wiadomości z regionu natknąłem się przypadkowo na informację o rekordzie frekwencji jaką miała Bieszczadzka Kolejka Leśna jeżdżąca z Cisnej - Majdanu w kierunku Przysłupu i Balnic - artykuł To na pewno dobra propozycja na wakacje.

Wielokrotnie jeździłem wspomnianą kolejką. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek nie tylko Bieszczad, ale też i Podkarpacia. Startuje w Majdanie, gdzie znajduje się także mini skansen kolejki. Jej historia jest ciekawa - strona Fundacji kolejki - tu wszelkie informacje o tej atrakcji.

mojebieszczady.com

Tak pierwotnie wyglądała kolejka i to do czego była używana. Więcej starych zdjęć na stronie Fundacji. Dziś to już inna sprawa. To atrakcja turystyczna ciesząca się sporą popularnością.

podroze.onet.pl

Moje spostrzeżenia? Będąc w Bieszczadach warto skorzystać ze sposobności i przejechać się "bieszczadzką ciuchcią". Do Przysłupia 12 km, do Banicy 9 km. Dla mnie ta pierwsza trasa jest ciekawsza, szczególnie z powodu pojawiających się wspaniałych widoków na pasmo połonin. Na stacji Przysłup można odpocząć, zjeść pstrąga lub co innego. W planach Fundacja opiekująca się kolejką ma podobno przedłużenie trasy do Wetliny. Cóż...to byłoby spore wyzwanie. Trzymam kciuki.

Bieszczadzka Kolej Leśna jest jedną z dwóch tego typu atrakcji turystycznych w województwie podkarpackim. O tej drugiej już niebawem.


środa, 20 lipca 2016

No to koniec

To koniec...

Koniec naszego projektu "Kolbuszowskiej Akademii Małego Turysty". Koniec fajnej przygody, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.



Dzisiaj po godzinie 17 na ścieżce "Białkówka"w Nowej Wsi zakończyliśmy projekt. Uczestnicy Akademii, czyli nasze kochane maleństwa, dostali pamiątkowe dyplomy za udział w całym przedsięwzięciu, komplet książeczek do zdobywania punktów do odznak turystycznych i nową mapę Bieszczad (przyda się, bo za miesiąc kolejna wycieczka w te góry).

Powspominaliśmy (głównie w gronie rodziców). Posnuli nieco planów (kolejne wyjazdy, nowy projekt). Dzieciaki pobiegały, pobawiły się ze sobą, zjedliśmy kiełbaski. Część rodzin poszła na trasę zielonego punktu kontrolnego (trasa krótka - mapy przygotowane). To był na prawdę fajnie spędzony czas.

I tylko jakby ktoś miał zdjęcia z dzisiaj...

sobota, 16 lipca 2016

Na jazzowo

Sporo imprez turystycznych odbywa się w naszym województwie w weekend obecny. Wystarczy zajrzeć na stronę wrota podkarpackie i w aktualnościach w dziale turystyka znajdzicie mnóstwo ofert.

Spośród wielu ja oczywiście proponuję jedną:


Z kilku powodów:
- bo nasza kolbuszowska
- bo zaczyna powoli być wizytówką naszego miasta i organizatora jakim jest Miejski Dom Kultury
- bo zaczyna być atrakcją ściągającą fanów jazzu z poza Kolbuszowej
- bo świetna obsada polskich i nie tylko jazzmenów
- bo będzie deszczowo i nie ma sensu wyruszać nigdzie dalej

Dlatego przyjdzćcie i posłuchajcie świetnej muzyki w Kolbuszowej.