poniedziałek, 16 października 2017

Tego samego dnia...

Tego samego dnia, 16 października 1978 roku w dwóch różnych miejscach na świecie dwoje Polaków osiągnęło szczyty dostępne dla niewielu w historii.

W 1979 roku podczas pierwszej pielgrzymki do Polski oboje się spotkali - on: Jan Paweł II - papież, ona: Wanda Rutkiewicz - najwybitniejsza polska himalaistka.



Tego dnia, 39 lat temu oboje stanęli na szczycie. Karol Wojtyła został wybrany biskupem Rzymu, papieżem. Wanda Rutkiewicz jako pierwsza Polka i trzecia kobieta w historii stanęła na najwyższym szczycie ziemi Mount Everescie.

O papieżu turyście wiemy wiele.

"PILNUJCIE MI TYCH SZLAKÓW"


Znany jako miłośnik gór, zapalony kajakarz. Cały Jan Paweł II. 

Ona...

wyborcza.pl


Wanda Rutkiewicz - kobieta, której nie da się przypiąć żadnej łatki. Piękna, ambitna, władcza, dążąca do celu, wyprzedzała mężczyzn w himalajskim wyścigu. To ona pierwsza spośród Polaków stanęła na najwyższym szczycie świata. Osiągnęła w życiu wiele, była sławna, kochała góry i wzajemnie - góry ją zatrzymały dla siebie. Zginęła w 1992 roku podczas wyprawy na Kanczendzongę - swój 9 ośmiotysięcznik. Do dziś jest najwybitniejszą z kobiet wspinających się w historii. Tylko w życiu osobistym nie miała szczęścia. Cena sławy...

Więcej o Wandzie Rutkiewicz. Ja właśnie czytam książkę o niej i jej podobnych polskich himalaistkach. Wkrótce recenzja.

niedziela, 15 października 2017

O pasji życia Jacka Pałkiewicza

W drugi dzien Festiwalu Turystycznego obejrzeliśmy pokaz Kamila Sznajdera z jego 38 - io dniowej podróży na Kamczetkę. Barwna opowieść o krainie "gorących kałuż" i wulkanów dostarczyła nam sporo informacji o tej odległej i nieco egzotycznym dla Polaków regionie.



Po występie Kamila widzowie oobejrzeli wyczyny członków Akademickiego Klubu Turystyki Kajakowej "Bystrze" w Krakowie w filmie Jerzego Porębskiego "Kajakiem przez życie".

Punktem kulminacyjnym drugiego dnia Festiwalu było spotkanie z człowiekiem nieprzeciętnym, jakim jest bez wątpienia Jacek Pałkiewicz.


Na początku spotkania z widzami podróżnik pokazał na przykładzie kilku miejsc na świecie, jak zmienia się świat, jak widzimy go my, a jak wygląda w rzeczywistości.



Starał się też zarazić zebranych swoją pasją jaką jest podróżowanie. Pokazał w jaki sposóób to robić i jak nie bać się wyruszyć w daleką drogę, ay sporstać swym marzeniom.
Pod koniec spotkania Pałkiewicz odpowiadał na trudne pytania stawiane także przez młodzież. Opowiadał o swych marzeniach, które miał jak dziecko, o tym że nie łatwo je spełniać, ale upór i zaciętość może doprowadzić daleko. Zachęcał młodych widzów do odwagi i spełniania swoich pragnień. Pokazał świat ubogi, ale i ten pełen luksusu (jak Dubaj). Świat piękny i okrutny. Opowiadał o pasji podróżowania, jakby było to coś tak powszednie, jak zwykły dzień pracy. Pytany o plany i marzenia na przyszłość, Jacek Pałkiewicz wspomniał o projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku (więcej na www.palkiewicz.com). Po spotkaniu chętnie pozował do wspólnych fotografii i podpisywał swoje książki.

Dla mnie spotkanie z Jackiem Pałkiewiczem także było spełnieniem marzeń. Także tych z dzieciństwa.

piątek, 13 października 2017

I po Browarze

Oczywiście muzycznie :)

Koncert zespołu Browar Żywiec był częścią IX Kolbuszowskiego Festiwalu Turystycznego. Rozpoczął się z delikatnym poślizgiem

Aż w końcu!


Zespół przywitał się z publicznością piosenką "Sierpniowy deszcz". Joanna Ulowska cudnym głosem wprowadziła widzów w tematykę koncertu. Drugim głosem wtórował jej siedzący na przeciwległym krańcu Radosław Partyka. Nad wszystkim czuwał po środku Remigiusz Dyduła, jeden z założycieli "Browara".



"Browar Żywiec" pzryjechał do Kolbuszowej bez chorej skrzypaczki, ale mimo tego trio dało wspaniały koncert, którego zwieńczeniem była niezapomniana "Jaworzyna". Sprawiła ona, że dzien później faktycznie "pogoda będzie, jutro będzie ładny świt". Po dniu pochmurnym nastapiła pogoda. To cała magia tej piosenki.

Po koncercie zespół pozował do pamiątkowych fotografii, podpisywał śpiewniczki.

A potem była długa i miła kolacja z zespołem w "Galicji" u p. Wesołowskich i fotki przy krokodylu na rynku.

To był piekny dzień. A dzień później...


poniedziałek, 9 października 2017

No i zaśpiewali

W ostatni piątek miał miejsce VII Przegląd Piosenki Turystycznej. Udział wzięło w nim 90 występujących, co jest liczbą większą, niż w zeszłym roku.

Jury w składzie: Anna Kwas, Sabina Fornal i Kamil Sznajder po prawie dwóch i pół godzinie przesłuchań ogłosiło werdykt:

Grand Prix Przeglądu przyznano Zespołowi wokalnemu z SP nr 1 w Kolbuszowej.



Wśród uczniów szkół podstawowych:
Soliści (młodsi):
1.   Krzysztof Szamraj z SP nr 2 w Kolbuszowej
2.      Maksymilian Starzec z SP w Weryni



Soliści (starsi):
1.      Emil Trela z SP nr 2 w Nowej Dębie
2.      Oliwia Urban z SP w Cmolasie
3.      Magdalena Surowiec z SP w Kolbuszowej Górnej

Zespoły:
1.      Zespół wokalny z SP nr 2 w Kolbuszowej
2.      Zespół wokalny z SP w Niwiskach
3.      Natalia Pszeniczny i Oliwia Urban z SP w Cmolasie

Wśród uczniów gimnazjów:
Soliści:
1.      Natalia Nowak z SP nr 2 w Kolbuszowej
2.      Karolina Trojnacka z SP nr 2 w Kolbuszowej

Zespoły:
1.      Zespół wokalny z SP nr 2 w Kolbuszowej
2.      Zespół wokalny z ZS w Dzikowcu
3.      Zespół z XIII Drużyny Starszo Harcerskiej im. M. Orłowicza w Niwiskach



Wśród uczniów szkół średnich
Soliści:
1.     
2.      Oliwia Nowicka z LO w Kolbuszowej
3.      Marcelina Karkut z LO w Kolbuszowej
Zespoły:

1.      Zespół Kwinta z LO w Kolbuszowej

       Wieczorem zaś w Krainę Łagodności przeniósł nas zespół Browar Żywiec. Jego "Jaworzyna", "Sierpniowy deszcz", "Panna kminkowa" zostały zaśpiewane wraz z publicznością, która chętnie włączyła się we wspólne śpiewanie.

sobota, 7 października 2017

Jacka Pałkiewicza pasja życia

Jesteśmy po pierwszym dniu Festiwalu.

Przyjdzie czas na opis.

Jutro też jest dzień festiwalowy. Po wczorajszym wpisie dotyczącym projekcji filmu Jerzego Porębskiego "Kajakiem przez życie", przyszedł czas na przypomnienie naszego znakomitego gościa.



Zapraszam ponownie na spotkanie z człowiekiem nietuzinkowym, człowiekiem, którego pasją życia jest podróżowanie i odkrywanie.

Jacek Pałkiewicz jest reporerem i ekploratorem, z pasją przemierza świat. Jest rzeczywistym twórcą europejskiego survivalu. Uczy elitarne jednostki specjalne strategii przetrwania w różnych ekstremalnych sytuacjach. W 1975 roku samotnie przepłynął Atlantyk na łodzi ratunkowej. W 1996 roku jego wyprawa dotarła do źródeł Amazonki, co zostało uznane w świecie.

Dotarł chyba na każzzdy kontynent, wspinał się w Himalajach z Jerzym Kukuczką, Wandą Rutkiewicz, Krzysztofem Wielickim.

"Jest gwiazdą na firmamencie podróżniczym, tworzy turystyczny krajobraz - jego sposób na podróżowanie jest inspirujący dla młodych ludzi".

Zapraszamy w sobotę od 16.00. Będzie można zapytać Jacka Pałkiewicza o jego podróże i odkrycia, kupić jego książkę.


czwartek, 5 października 2017

Kajakiem przez życie

W drugim dniu IX Kolbuszowskiego Festiwalu Turystycznego zapraszamy na pokaz zdjęć Kamila Sznajdera z Kamczatki.

Zapraszamy też na niezwykle ciekawy film w reżyserii Jerzego Porębskiego "Kajakiem przez życie".

"To opowieść o pasju, uporze, przezwyciężaniu przeszkód i determinacji w dążeniu do wyznaczonego celu kolejnych pokoleń członków studenckiego klubu kajakowego Bystrze z Krakowa. W świecie znani są ze spektakularnych wypraw na dziesiątki dziewiczych rzek niemal wszystkich kontynentów. Colca, Amazonka, Źródła Nilu, Colorado, rzeki Himalajów i Australii, trudne rzeki Europy - to ich znaki firmowe. Na codzień prowadzą unikalne szkolenia, organizują zawody i dziesiątki spływów. Ich osiągnięcia są dziełem wyjątkowej atmosfery, a przede wszystkim ludzi, którzy ją tworzą".




O wszystkich wyprawach AKTK Bystrze można przeczytać na ich stronie internetowej

Zapraszamy więc do Miejskiego Domu Kultury na pokaz filmu.



środa, 4 października 2017

Będzie śpiewanie!

To już końcowe odliczanie :)

W piątek od południa zaczynamy przesłuchania w VII Przeglądzie Piosenki Turystycznej. Impreza odbędzie się w naszym Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej.



Zgłoszeń podobna ilość jak w zeszłym roku. Zapowiada się kolejny dobry konkurs na wysokim poziomie.

A po Przeglądzie o godzinie 18.00 zapraszamy na koncert zespołu Browar Żywiec.

A oto kolejna próbka


Zapraszamy! Wstęp wolny


czwartek, 21 września 2017

Festiwal - plakat

Już jest!

Plakat tegorocznego Kolbuszowskiego Festiwalu Turysytycznego.





Serdecznie zapraszamy do udziału

Autorem plakatu jest Aleksandra Kowaliszyn. Olu! po raz kolejny dziękujemy!


piątek, 15 września 2017

Za Zielonym Punktem po Białkówce

To było w zeszłą niedzielę...

Najpierw rano wyprawa do lasu w Świerczowie na grzyby (udana!) - chłopaki zadowoleni, mimi, że musieli wstać przed szóstą.

Po południu oczekiwany Zielony Punkt Kontrolny na Białkówce. Pogoda piękna, sporo ludzi - samych startujących około 60 osób, plus do tego chyba drugie tyle grzybiarzy i spacerujących po ścieżce.



Takich punktów szukaliśmy po lesie. Spokojnie, spacerem w kategorii rodzinnej


Tu jeszcze na starcie, w bazie trwa rejestracja zawodników


A tu już przed samym startem. Jak widać atmosfera czysto sportowa, ale najważniejsze aby byla mapa, kompas i by trafić do celu.

A cel jasny - zebrać w czasie wszsytkie punkty. No i grzyby po drodze. A tych był prawdziwy wysyp. Ale nas szczególnie interesowały punkty kontrolne.



Ogólnie impreza bardzo udana. Pięknie dziękuję Nadleśnictwu Kolbuszowa i jego pracownikom, którzy przyczynili się do organzacji ZPK. Każdy dostał jakieś nagrody, zjadł kiełbaskę z grilla. No i to chodziło w to niedzielne popołudnie.

Na stronie Nadleśnictwo na facebooku kilkanaście zdjęć autorstwa Darka Tabisza (towarzysza w szukaniu "słupków")

Czekamy na następny ZPK za rok.


sobota, 9 września 2017

VII Przegląd Piosenki Turystycznej - regulamin

Został już niespełna miesiąc do VII Przeglądu Piosenki Turystycznej. Pora więc na regulamin, który nie różni się prawie od tego, który obowiązywał w zeszłej edycji.



     1.  Cele:
-   propagowanie piosenki turystycznej, młodzieżowej i poezji śpiewanej jako sposobu na spędzanie wolnego czasu,
-          integracja młodzieży ze środowiskiem turystycznym,
-          rozwijanie wśród młodzieży zainteresowań i talentów muzycznych,

     2. Zasady udziału:
-  uczestnicy mogą zaprezentować 1-2 piosenki z kręgu piosenki turystycznej, rajdowej, harcerskiej, szantowej,
-   forma prezentacji – akompaniament własny lub opiekuna (nie dopuszcza się playbacku, półplaybacku oraz instrumentów z zapisaną ścieżką dźwiękową. Wyjątkiem jest kategoria przedszkola – tu dozwolone podkłady muzyczne),
-     w zgłoszeniu proszę o podanie tytułu piosenki oraz pełnego tekstu,
-     osoby występujące w kategorii soliści mogą być członkami zespołu,

3. Kategorie: 
-     soliści
-     zespoły (maksymalnie do 8 osób)

Podział kategorii wiekowo: przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły średnie. W przypadku dużej liczby zgłoszeń Organizator zastrzega sobie ograniczenie zgłoszeń z danej placówki.

4.  Nagrody :
Uczestnicy zostaną ocenieni przez jury, które przyzna nagrody rzeczowe i dyplomy  w każdej kategorii. Jury może dodatkowo przyznać nagrodę Grand Prix.

5. Zgłoszenia
Uczestnicy zgłaszają się do VII Przeglądu Piosenki Turystycznej na załączonym formularzu zgłoszeniowym w terminie do 2 października 2017 roku na adres Zespołu Szkół nr 2 w  Kolbuszowej, ul. Obrońców Pokoju 64, z dopiskiem „Przegląd Piosenki Turystycznej”.

Bliższe informacje: na stronie internetowej KKT „Salamandra” www.salamandraturystyka.blogspot.com lub na www.facebook.com/kktsalamandra  


ZAPRASZAMY !

czwartek, 7 września 2017

O wielkim podróżniku

Dziś chciałbym napisać kilka słów o osobie, która będzie gościem IX Kolbuszowskiego Festiwalu Turystycznego, dokładnie 7 października.

Zanim zdradzę jego nazwisko (wieczorem) :), chciałbym przytoczyć kilka faktów z jego działalności.

Nasz gość uważany jest za jednego z największych eksploratorów (podróżników) XX wieku i początku XXI. Prawie każda z jego wypraw jest odkrywcza, pionierska. Olbrzymie doświadczenie, które zdobył podczas swoich wędrówek posłużyło do założenia w 1982 roku pierwszej w Europie (we Włoszech) szkoły przetrwania. Jest uważany za twórcę europejskiego survivalu. W 1991 roku prowadził też szkolenie dla kosmonautów na pustyni oraz za kręgiem polarnym.

Pamiętacie jak dwa lata temu gościliśmy Aleksandra Dobę, który w ostatnich dniach odbył trzecią samotną wyprawę kajakiem przez Atlantyk? Wcale nie był pionierem! Nasz bohater w 1975 roku zrobił to, przepływając Ocean Atlantycki szalupą ratunkową!

Docierał do plemion mieszkających na Borneo, w dorzeczu Orinoko, Amazonki, na Nowej Gwinei, Ekwadorze i środkowej Afryce. Przemierzał pustynię Sahara, Atacama. W 2013 roku przebył Syberię szlakiem polskich odkrywców.

W 1994 roku elitarne Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie przyjęło go do swego grona. To chyba wystarczająca rekomendacja.

Czy już wiecie kto będzie naszym gościem za miesiąc?

Kto jeszcze nie odgadł pozna odpowiedź wieczorem :)

środa, 6 września 2017

VII Przegląd Piosenki Turystycznej

Został miesiąc...

6 października w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej odbędzie się kolejne w naszym mieście święto piosenki turystycznej.





Organizatorami są:
- Kolbuszowski Klub Turystyczny "Salamandra"
- Szkoła Podstawowa nr 2 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
- Hufiec ZHP Kolbuszowa im. Janka Bytnara

przy wydatnej pomocy
- Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej
- Regionalnej Fundacji Rozwoju "Serce"
- Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej

Do udziału zapraszamy wszystkich chcących pośpiewać turystycznie. Gwiazdą VII Przeglądu będzie zespół BROWAR ŻYWIEC.

Regulamin będzie dostępny od jutra!


poniedziałek, 4 września 2017

O podróżowaniu

Z cyklu nowego o podróżnikach...

Cytat

"Zasłużył na umieszczenie w galerii najbardziej znanych podróżników naszych czasów"

Ciekawe, czy zgadnijcie o kim mowa. Dodam, że to polski podróżnik.

P. S. Nie chodzi o Olka Dobę,  który właśnie przepłynął Atlantyk w kajaku po raz trzeci. Choć obaj podróżnicy mają coś wspólnego :)


sobota, 2 września 2017

II Zielony Punkt Kontrolny - Białkówka

W imieniu organizatorów: Nadleśnictwa Kolbuszowa i InO Maniaka chciałbym zaprosić wszystkich chętnych do spróbowania swoich sił w imprezie na orientację na trasie Zielonego Punktu Kontrolnego, który od kilku lat znajduje się w lesie Białkówka w Nowej Wsi.




Bardzo fajna impreza się zapowiada. Organizatorzy zapewniają dwie trasy: rodzinną (więc można iść z dziećmi) oraz sportową (to już dla wyczynowców).

Na stronie nadleśnictwa znajduje sie regulamin oraz zaproszenie

Zapisy na ZPK na Białkówce do 4 września


piątek, 1 września 2017

Cuda, cuda!

Zanim przejdę do promowania i zaproszenia na IX Kolbuszowski Festiwal Turystyczny chciałbym zainteresować was pewny rankingiem, który organizowany był już po raz siódmy...




Miesięcznik National Geographic Traveler już po raz siódmy zorganizował ranking na "Siedem Nowych Cudów Polski". Konkurs ten jest doskonałą promocją atrakcji turystycznych mniej znanych, będących niekiedy po za utartymi szlakami, w miejscach do których rzadko kiedy zaglądamy.

W bieżącym roku zgłoszono 32 nominacje, w tym dwie z województwa podkarpackiego: Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki oraz Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. W wyniku głosowania internetowego, które trwało od 10 lipca do 31 sierpnia powstał ranking "Siedmiu Nowych Cudów Polski" . I co?

Szlak Kulinarny Podkarpackie Smaki został sklasyfikowany na siódmym miejscu!

Zapraszam do zaglądnięcia na stronę szlaku www.podkarpackiesmaki.pl, gdzie można dowiedzieć się więcej o produktach czy potrawach wchodzących w skład szlaku. Spośród wielu jest także nasza kapusta ziemniaczana z Kolbuszowej Górnej. Zresztą przeglądnijcie całą listę produktów regionalnych. Są na niej naprawdę ciekawe pozycje.

Strona na facebooku

Mnie na liście Szlaku Kulinarnego Podkarpackie Smaki brakuje wspaniałych win z podkarpackich winnic...


środa, 9 sierpnia 2017

Połoniny niebieskie

Z cyklu opowieści o piosence turystycznej.

"Połoniny niebieskie" to jedna z tych piosenek, które raz usłyszane na turystycznej imrezie, na zawsze wpada w ucho. Od dawna sucham ją wykonaniu Adama Drąga. Kiedyś tam nawet na żywo z gitarą Pana Adama.




Marzę, aby ktoś z uczestników VII Przeglądu Piosenki Turystycznej, który odbędzie się 6 października zaśpiewał tą piosenkę.

Szukając wykonań tego utworu trafiem na taką perełkę!


To jeszcze nic...Autorem słów do tej piosenki jest Marek Dutkiewicz, autor piosenek dla Budki Suflera, Lady Panku, Lombardu, Dwa plus Jeden, Majki Jeżowskiej, Haliny Frąckowiak, Ireny Jarockiej i wielu innych. Autor słynnej "Jolka, Jolka pamiętasz...".

Okazuje się, że autorem muzyki do piosenki "Połoniny niebieskie" jest właśnie Adam Drąg. To co w takim razie myśleć o tym?


SZOK! to pokazuje jednak, jaki wymiar ma ta piosenka.

"Gdy nie zostanie po mnie nic
oprócz pożółkłych fotografii,
błękitny mnie przywita świt
w miejscu, co nie ma go na mapie..."

A więc do Przeglądu. Szykuje się kolejne piękne, turystyczne śpiewanie.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Jeszcze dwa miesiące...

W dniach 6-7 października tego roku będzie miała miejsce kolejna, IX edycja Kolbuszowskiego Festiwalu Turystycznego.

Jak w zeszłym roku w pierwszy dzień - 6 października - pośpiewamy turystycznie z młodzieżą, a potem koncert pewnego znanego zespołu.

W drugi dzień oczywiście pozwiedzamy świat. Trochę Polski, trochę Europy, trochę świata...oczywiście będą też konkursy i niespodzianki.

A na koniec...mam nadzieję, że to będzie petarda!

Szczegóły w najbliższych tygodniach. A zaczniemy od VII Przeglądu Piosenki Turystycznej.

A więc do dzieła!

piątek, 21 lipca 2017

Za znakami w okolicach Kolbuszowej

Tak jak obiecałem...

Na terenie powiatu kolbuszowskiego występują piesze szlaki turystyczne w dwóch kolorach: zielonym i żółtym. Poniżej sieć szlaków w okolicach Rzeszowa, która obejmuje też nasze okolice.


www.pttk.rzeszow.pl

Najważniejszym jest oczywiście szlak zielony, który przebiega przez Kolbuszową. Szlak nosi nazwę generała Władysława Sikorskiego. Zaczyna się w Tuszowie Narodowym (tu urodził się generał Sikorski) przy stacji kolejowej. Następnie dochodzi do domu, gdzie urodził się nasz bohater. Wychodzi ze wsi i wchodzi do lasu w okolicach Grochowa i dochodzi do Trześni, następnie Wola Chorzelowska przez Las Rzędzianowski do Szydłowca. Od Woli aż do Niwisk idziemy lasem - to bardzo fajny kawałek szlaku.

w rezerwacie "Buczyna na Cyrance" - Przyłęk

Przekraczając drogę wojewódzką z Kolbuszowej do Mielca wchodzimy do Przyłęka - tu już część trasy opisana na blogu w październiku 2013 roku - Przyłęk - Kolbuszowa. W tej części szlaku nie podoba mi sie jedynie przebieg przez Niwiska i ominięcie dworu Hupki.

Dochodząc do Kolbuszowej oczywiście obowiązkowo zatrzymujemy się w skansenie. Po jego odwiedzeniu dochodzimy do rynku (fotka z krokodylem, a w sezonie lody) i wspinamy się pod Górkę Weryńską dochodząc do Weryni. Na skrzyżowaniu szlak skręca w prawo, ale na lewo mamy park pałacowy z obiektem pałacu Tyszkiewiczów, który trzeba koniecznie zobaczyć. I tu konieczne oznakowanie (strzałka) do pałacu.

Przechodzimy przez Werynię wchodząc do lasu. Przed lasem dobre miejsce widokowe z częściową panoramą Pogórzy. W pobliżu leśniczówki Kłapówka przy krzyżu skręcamy w lewo. Teraz czeka nas długi odcinek przez las (aż do Zembrzy). Mijamy w Zembrzy, w przysiółku Sudoły, starą niestety mocno zmienioną przez cywilizację zagrodę puszczańską (tu uważać na biegające psy!). Dochodzimy do Przewrotnego, gdzie zobaczymy ciekawy, choć mocno zaniedbany dwór. Wychodząc ze wsi wchodzimy ponownie w las i tak już prawie cały czas przez następne 25 km aż do mety w Borze Głogowskim. Tu miejsce do odpoczynku i w pobliżu przystanek PKS.

Szlak ciekawy, łącznie 74 km. Można go podzielić na dwa odcinki: Tuszów - Kolbuszowa i drugi do Boru. Trasa nie jest wymagająca. Przeważają drogi szutrowe i leśne, asfaltów też trochę, głównie przy przejściach przez miejscowości. Oczywiście szlak można przejść także "pod prąd", np z Kolbuszowej do Tuszowa.

Pozostałe dwa szlaki (oba żółte) na terenie powiatu maja jedynie śladowe odcinki.

- szlak żółty dookoła Rzeszowa (120 km) na naszym terenie przebiega na południowym krańcu powiatu, w okolicach Porąb Kupieńskich i rezerwatu "Zabłocie". Kilka kilometrów (3-4).

- szlak żółty z Niwisk do Ropczyc. Rozpoczyna się na parkingu przy kościele w Niwiskach idąc lasem w kierunku Blizny (tu słynny Park Historyczny z wyrzutniami rakiet V1 i V2). Dalej do Ocieki (dwór), Pustków (teren dawnego obozu koncentracyjnego i miejsce zagłady - Królewska Góra), następnie Zawada i Ropczyce. Na terenie powiatu jedynie fragment odcinka z Niwisk do Blizny - około 3 km.

I to by było tyle znakowanych przez PTTK szlaków pieszych.

Brakuje mi szlaków pieszych w okolicach Kolbuszowej, które połączyłyby najciekawsze zakątki naszego powiatu. Wspominałem o szlaku dookoła Kolbuszowej. Jest już zaplanowany i wytyczony na mapie. Nawet kolor wybrałem...czerwony.


wtorek, 18 lipca 2017

Jaki to znak?

Poruszając się po szlakach turystycznych pieszych w górach czy na nizinach widzimy często charakterystyczne oznakowania w postaci trzech poziomych pasków, z których dolny i górny są białe, a środkowy w innym kolorze. To są te piesze. Ale po kolei...


W Polsce jest ponoć 63 tys. km szlaków turystycznych, które są wytyczane, wyznaczane i utrzymywane przez Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze (PTTK). Obok szlaków pieszych wyróżniamy także:
- konne
- rowerowe
- kajakowe
- narciarskie
- ścieżki

Każdy z rodzajów ma swoje specyficzne oznakowanie. Na obecną chwilę skupię się nad szlakami pieszymi. Tu rozróżniamy pięć podstawowych kolorów, które nie oznaczają stopniów trudności. Podkreślam to z całą stanowczością - NIE OZNACZAJĄ STOPNI TRUDNOŚCI. Np szlak czarny nie jest uważany za najtrudniejszy, co często słyszę w górach od turystów. Poniżej na infografice wytłumaczone jest ich znaczenie.



Zdażają się miejsca, gdzie trafimy na wszystkie pięć kolorów szlaków. Zależy to oczywiście od zagęszczenia sieci tras pieszych w danym rejonie, co szczególnie widoczne jest w Tatrach, Karkonoszach czy Bieszczadach. Oczywiście znaczenie kolorów jest dość umowne i zdarza się, że czarny czasem jest trudnym szlakiem, a zielony dość prostym do przejścia. Czerwony z reguły jest długi, a żółty jest "dojściówką". Tu ciekawostka a propos koloru żółtego. Szlak o tej barwie biegnie dookoła Rzeszowa i ma ponad 120 km długości. Taka pętla marzy mi się dookoła Kolbuszowej - mam już nawet wytyczony na mapie jej przebieg :)

Znakowane szlaki ułatwiają zdecydowanie poruszanie się w terenie. Choć nie zawsze jest to łatwe i trzeba uważać, aby nie zejść przypadkiem z trasy (szczególnie w miejscach, gdzie oznakowanie przedstawia wiele do życzenia lub akurat trwały jakieś prace, np. wycinka drzew).


Warto także wiedzieć jak długo mamy do czynienia ze znakowanymi szlakami turystycznymi. Na ziemiach polskich zaczęto po raz pierwszy wyznaczać i znakować trasy w Tatrach, a czyniło to Towarzystwo Tatrzańskie w momencie, gdy odkrywano ten rejon dla turystów. Był to rok 1887. Chcąc im ułatwić poruszanie się po górach zaczęto więc znakować trasy.

W następnym poście przybliżę przebieg szlaków pieszych na terenie naszego powiatu. Jest ich dość sporo.



piątek, 14 lipca 2017

Na Grunwald!

Jutro mija kolejna, 607 już rocznica bitwy pod Grunwaldem. W swoim czasie była to jedna z większych batalii.

Więcej o bitwie na portalu Histmag

Dlaczego o tym historycznym temacie tutaj? Ano dlatego, że samo miejsce bitwy stało się niezwykłą atrakcją turystyczną odwiedzaną rocznie przez tysiące turystów z całego świata, chcących zobaczyć miejsce bitwy, gdzie zadano klęskę wielkiemu zakonowi krzyżackiemu.

iuve.pl
Co roku w dniu 15 lipca odbywa się na polach grunwaldzkich wielkie widowisko plenerowe mające na celu rekonstrukcję bitwy. Oczywiście nie jest to do końca możliwe, gdyż po obu stronach było o wiele więcej rycerzy niż to jest podczass inscenizacji (około 3 tysięcy, z czego w polu około półtora tysiąca). Za to liczba oglądających to wszystko na pewno przewyższa liczbę połączonych obu armii: polsko-litewskiej i krzyżackiej. Podaje się liczbę nawet 80 do 100 tysięcy widzów.

Tegroroczna inscenizacja jest już po raz dwudziesty. Organizatorzy zapraszają jak co roku, oferując bogaty program, którego punktem kulminacyjnym jest oczywiście sama "bitwa".

Zachęcam, jeżeli ktoś jest w pobliżu. Ja osobiście wolę oglądać to miejsce w innym czasie, po za "dniami szczytu". Warto odwiedzić także Muzeum Bitwy Grunwaldzkiej, przespacerować się po polach alejkami, odwiedzając poszczególne miejsca.

Wiem, że to daleko (ponad 450 km), ale warto przy okazji pobytu na Warmii czy Mazurach nie pomijać tego miejsca.

środa, 12 lipca 2017

Tarnowskie Góry

Tarnowskie Góry to miasto w województwie śląskim, w obrębie Gónośląskiego Okręgu Przemysłowego. Jego początki sięgają XVI wieku, kiedy to zaczęto wydobywać zalegające tu rudy srebra, ołowia i cynku. Zresztą to nie jedyne miejsce, gdzie je wydobywano. Słynie z tego także Olkusz, gdzie wydobywno je już w XIII wieku.

Tarnowskie Góry mają też ciekawą historię.

Dlaczego piszę dziś o Tarnowskich Górach? Pierwszy powód to wpisanie tutejszej zabytkowej kopalni srebra na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako 15 obiektu w naszym kraju. Drugi powód - to powiew wspomnień z dzieciństwa i jak do tej pory jedyny pobyt w tym miejscu. Wspomnienia na tyle trwałe, że do dziś pamiętam moment przepłynięcia łodzią w sztolni Czarnego Pstrąga.

polskieszlaki.pl

270 metrów łodzią, i jeszcze około 1,5 km pod ziemią 40 m., a to wszystko w czasie 90 minut zwiedzania.



kopalniasrebra.pl
Więcej informacji i fotografi na stronie Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach

Miasto leży na Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego, na którym znajdują się 42 obiekty. Obok opisywanej kopalni warto odwiedzić kopalnię Guido w Zabrzu, Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie, radiostację w Gliwicach czy browary w Cieszynie, Tychach i Żywcu (o turystyce piwnej będzie osobny post).

Kopalnia srebra w Tarnowskich Górach to kolejne miejsce, które polecm na wakacje do odwiedzenia.


poniedziałek, 10 lipca 2017

Festiwalowo, turystycznie

Z ostatniej chwili...

W dniach 6-7 października 2017 roku odbędzie się kolejny, IX Kolbuszowski Festiwal Turystyczny.

W pierwszy dzień będzie miał miejsce VII Przegląd Piosenki Turystycznej, zaś w drugi dzień (sobota) znowu powędrujemy w dalekie światy (Kamczatka, Włochy i in.)

Będą niespodzianki, tradycyjnie konkursy i inne nieprzewdziane wydarzenia.

Już teraz serdecznie zapraszamy :)

A poniżej wspomnienie i jednocześnie zwiastun tego co nas czeka w ramach Przeglądu Piosenki Turystycznej

Wspomnienie...


piątek, 7 lipca 2017

Tłoczno, choć turystycznie

Do napisania tego postu natchnął mnie artykuł jaki pojawił się na jednym z portali internetowych. Czasem lubię przeglądać turystyczne strony Onetu, Wirtualnej Polski czy Interii. Można tam znaleźć ciekawe artykuły z gatunku: tu warto pojechać, to warto zobaczyć, czy jak w ogóle podróżować. W większości są to artykuły które można przeczytać z ciekawością, ale aby brać je do serca, to niekoniecznie (w przewadze sponsorowane). Dziś jednak trafiłem na wyjątek...

Na stronach turystcznych Onetu - poznajpolske.onet.pl znalazłem taki oto artykuł...




Czego tam nie ma! Dominują miejsca nad morzem (Łeba, Międzyzdroje, Sopot), w Tatrach (Kasprowy Wierch, Morskie Oko), jest Szczeliniec Wielki, Solina, Jaskinia Raj...

Pozwolę sobie na komentarz. 

Każdy z nas ma miejsca, które lubi odwiedzać. Najczęściej sa to miejsca, popularne, znane, drogie, no i niestety często zatłoczone. Przytoczona dziesiątka jest oczywiście tylko subiektywnym wyborem autora. Każdy z nas ma pewnie swoją dziesiątkę, miejsca, których lepiej nie odwiedzać w sezonie urlopowym. Mam i ja. 

Co do "dziesiątki" z artykułu w pełni się zgadzam (no może po za Soliną, gdyż w wakacje wiele razy trafiłem na pustki na zaporze czy nad wodą).

Moje miejsca, które odradzam w wakacje? Proszę bardzo (w przypadkowej kolejności):

1. Zakopane i Gubałówka - nie cierpię Krupówek w wakacje, a dojście do kolejki na Gubałówkę przechodzi ludzkie pojęcie z kramami po obu stronach i wylewającą się wszędzie tandetą.

2. Tatry (ogólnie) - szczególnie dolina Kościeliska no i Giewont. 

tatromaniak.pl
 Nigdy więcej stania w kolejce na Giewont! 

3. Hel - w ostatnie wakacje, miałem "przyjemność" stania w korkach dojeżdżając przez Mierzeję Helską na cypel, do Helu. Miejsce przyjemne (głównie słynne fokarium), ale dojechać tam - okropność. Najlepszym wariantem wydaje się statek z Gdyni lub Gdańska. Przynajmniej omija korki.

4. Warszawa - w zestawieniu Onetu był Kraków, ale równie dobrze może to być każde duże, znane turystyczne miasto. Ja nie polecam Warszawy, ale równie dobrze może to być wspomniany wyżej Gdańsk, Toruń, Wrocław i inne

5. Mazurskie Jeziora - brakowało mi w zestawie mazurskiej krainy i tłoku na jeziorach w Mikołajkach, Giżycku i innych miejscach.

6. Parki rozrywki - tu dopiero jest tłok! Z odwiedzonych przeze mnie w czasie wakacji nie polecam do odpoczynku Parku Jurajskiego w Bałtowie, Energylandii w Zatorze czy Magicznych Ogrodów koło Janowca nad Wisłą. Pewnie inne także nie świecą postkami w wakacje.


lublin.wyborcza.pl

7. Malbork - największy z gotyckich zamków w Europie przyciąga sporo turystów. 

foto własne

8. Wieliczka - przepiękne miejsce, jedno z tych, które koniecznie trzeba zobaczyć. Ale nie w lecie. Oczywiście jest ochłoda pod ziemią, ale te tłumy...Zdecydowanie na ten czas polecam kopalnię w Bochni lub choćby kopalnię Guido w Zabrzu, kopalnię srebra wraz ze sztolnią Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach.

Można by wymieniać... każdy z nas ma takie miejsca, które omija szerokim łukiem lub obwodnicą.

Ja wolę pokazać i zachęcić do zobaczenia miejsc, gdzie tłoku wielkiego nie będzie.



środa, 5 lipca 2017

niedziela, 2 lipca 2017

Foto w szopie

Zaproszenie do fotografowania.

I znowu skansen. Po raz kolejny (trzeci) kolbuszowskie Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej wraz z Stowarzyszeniem Inicjatyw Lokalnych "Kuźnia" organizują konkurs fotograficzny "Fotoszopa. Krajobraz w spadku".

Konkurs dokumentuje przestrzeń publiczną nas otaczającą. Zarówno to, co pozostało jak i to co się zmienia wokół nas, a pozostanie dla potomnych. Fotografie nadeslane na konkurs będą miały w przyszłości głównie dokumentacyjny charakter.



Tu regulamin konkursu. oraz informacje. Czasu pozostało już niewiele - do 16 lipca.

W międzyczasie co niedzielę na skansenie coś się dzieje, także i dziś (2 lipca). W bibułce Danusia Olszowy pokaże co potrafi, Stanisław Kocoń z Dębicy rzeźbi w drewnie, wyroby garncarskie zaprezentuje Leszek Jurek z Pogwizdowa, a panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Ostrów Baranowskich zaproszą do degustacji regionalnych potraw.

I tak co tydzień w wakacje



Każdy znajdzie coś dla siebie, a i znajomych i rodzinę z dalszych stron przyprowadzić warto :)


czwartek, 29 czerwca 2017

Dobre jak cappuccino

Cappuccino kojarzy nam się z dobrą kawą, z pianką na wierzchu, o aromatycznym, często orzechowym smaku. Miałem okazję spróbowania oryginalnie przygotowanej przez włoskiego baristę na placu przy fontannie di Trevi w Rzymie. Cena oczywiście jak przystało na Rzym. Europejska!

To było naście lat temu. A nawet dzieścia...Teraz prawie każdy potrafi przyrządzić w domu cappuccino lub wprost je wypić w dobrej, choćby i kolbuszowskiej kawiarni.

parzekawe.pl

Można zwiedzać Europę śladami wykwintnych kulinariów. Ja jeżeli gdzieś jestem za granicą (choć w kraju także) staram się poznać miejscowe specjały z napojów preferując głównie dobrze zaparzoną kawę i taki jeden złocisty napój (w wielu odmianach i gatunkach) :)

A propos cappucino...

Jeżeli ktoś nie ma dość naszych kolbuszowskich upałów, to zachęcam do podróży do Włoch. Wspominam o temperaturze nie bez przyczyny, gdyż we Włoszech jest teraz wymarzona pogoda do wypoczynku nad Adriatykiem czy Morzem Śródziemnym. Ja osobiście nie lubię tego typu wypoczynku. Zachęcam więc do czynnego zwiedzania Włoch. W tym momencie choćby i wirtualnie.

Przeglądając w ostatnim czasie blogi turystyczne i podróżnicze trafiłem na ten.



www.primocappuccino.pl

Bardzo dobry blog o Włoszech, pokazujący z praktyki, jak wygląda ten kraj, na co być przygotowanym zwiedzając go i dlaczego zakochamy się w nim od pierwszej podróży.

Polecam gorąco. Być może niedługo będziemy mogli spotkać się z włoskimi klimatami? Kto wie?

Odpowiedź już niebawem


poniedziałek, 19 czerwca 2017

A może tak...beskidzi szlak

Pomysł jest. Teraz realizacja...




To nie mój pomysł, ale na tyle oryginalny, że wart jest tego, aby go zrealizować.

Pomysł znienacka zakiełkował po przeczytaniu wpsiu na blogu Łukasza Supergana, który przeszedł cały Główny Szlak Beskidzki w polskich Karpatach i opisał swoje doznania, ale też porady jak się przygotować, co zabrać i inne podobne.

tak wygląda przebieg Głównego Szlaku Beskidzkiego


Zachęcam do poczytania wpisu na blogu Łukasza. Autor profesjonalnie podszedł do tematu

Może pora rozpocząć coś nowego? Oczywiście nie rezygnujemy z Drogi św. Jakuba czy zdobywania Korony Gór Polskich. Można Szlak Beskidzki przejść niejako przy okazji. To tylko :) 500 km. Aby nie było monotonii (znowu Bieszczady?) przejście proponuję zacząć o zachodu idąc na wschód, czyli od Ustronia (Beskid Śląski) w stronę Beskidu Niskiego i Bieszczadów.

Zapewne też nie uda się przejść za jednym razem - jestem daleki od bicia takich rekordów. A i przejście odcinkami moim zdaniem lepiej smakuje.

Synowie rosną, a najstarszy już jest coraz lepszy w chodzeniu po górach (Turbacz ostatnio :).

A więc do dzieła! Pewnie na wakacjach trzeba będzie zacząć.

Kto za?

środa, 14 czerwca 2017

W oczekiwaniu

Obojętnie na co. Każdy na coś czeka...ja też.

Wiele osób czeka zapewne na długi weekend, a ten zaczyna się już w czwartek. Całe cztery dni.

I do tego ma być jeszcze dobra pogoda.

Zatem zapraszam na Podkarpacie. Znowu...



Na terenie Polski znajduje się 25 obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z czego 6 obiektów na Podkarpaciu. Tylko w województwie małopolskim jest ich więcej.

Zapraszam do poznania podkarpackich perełek UNESCO. To przepiękne, stare drewniane świątynie jakich wiele było i wiele też pozostało na Podkarpaciu. Kościoły w Haczowie, Bliznem, cerkwie w Smolniku, Turzańsku, Chotyńcu i Radrużu to jedynie kilka z wielu dziesiątków pięknych drewnianych świątyń. Moja ulubiona znajduje się w Równi koło Ustrzyk Dolnych.

mojebieszczady.com


 Ale ta najpiękniejsza jest w Uluczu nad Sanem

mojebieszczady.com

Zapraszam więc w górską część naszego województwa śladami zabytków UNESCO.  Na tej stronie znajdziecie opisy wspomnianych sześciu obiektów.

Szykuje się piękna wycieczka. I to całkiem niedaleko.



czwartek, 1 czerwca 2017

Prezentacje twórczości ludowej

Jak co roku, od 21 już lat, kolbuszowskie Muzeum Kultury Ludowej zaprasza na ciekawą imprezę. 



Już w najbliższą niedzielę skansen zapełni się turystami z całej Polski (a może nie tylko), którzy będą z bliska przyglądać się temu, co ludowi artyści mają do pokazania. 

Bardziej szczegółowy opis na stronie Muzeum.

Będzie ciekawie. A kto nie będzie  miał dość wrażeń zapraszamy po południu do Niwisk na Piknik muzyczny


środa, 31 maja 2017

Piknik muzyczny, trochę turystyczny

Jeżeli komuś nie odpowiadają tegoroczne dni Kolbuszowej i w niedzielę najchętniej gdzieś by się zaszył, to oprócz zwiedzania Podkarpacia (o czym pisałem rano) zapraszam do Niwisk, gdzie odbędzie się kolejny piknik muzyczny. W przyjaznej, wręcz rodzinnej atmosferze będzie można miło spędzić czas słuchając muzyki, także turystycznej.




W programie obok koncertów i lekcji muzyków ze szkoły muzycznej, pokazów rytmiki i tańców dzieciaków z najmłodszych klas, będzie można też usłyszeć kilku laureatów zeszłorocznego, VI Przeglądu Piosenki Turystycznej w Kolbuszowej. Na scenie usłyszymywykonawców i piosenki, które najbardziej przypadły do gustu jury Przeglądu.

Badzo ciekawie zapowiada się także koncert zespołu złożonego z nauczycieli szkoły muzycznej (B 13), grającego świetną, momentami jazzująco - swingującą muzykę miłą dla ucha

W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy! Będzie na prawdę bardzo miło!


Podkarpacie zaprasza

W chwili, gdy jesteśmy przed progiem wakacji i urlopów stoimy przed pytaniem jak wykorzystać ten wolny czas. Zapraszam do poczytania.

Nie trzeba daleko się wybierać, aby wspaniale spędzić czas. Oczywiście zachęcam do podóży z dziećmi, które i dla siebie znajdą coś ciekawego. Zapraszam więc na...


PODKARPACIE

Tak, wybieram nasz region. Dlaczego? Bo tu znajdziemy wszystko (no może po za piaszczystymi plażami): góry, jeziora (kilka, w tym Solińskie), dziką przyrodę, tradycję, historię, dobre wino (najlepsze na świecie!), setki kilometrów ścieżek i tras rowerowych, szlaki piesze i kajakowe, spokój i cisza. I można by tak jeszcze więcej.

Więcej tutaj

Mam swoje ulubione miejsca, do których często zaglądam. A na najbliższe tygodnie oczywiście góry!



Oczywiście Bieszczady! historycznie, tradycyjnie, sentymentalnie. Oczywiście park narodowy, ale też i inne, mniej uczęszczane, piękne szlaki. Zapraszam!

W następnych postach kolejne, ciekawe miejsca naszego województwa


niedziela, 28 maja 2017

Zaproszenie do Wietnamu

A raczej na podróż po Wietnamie.

Zaprosi nas na nią Andrzej Meller


Kim jest Andrzej Meller? To młodszy brat Marcina Mellera. To dziennikarz i publicysta, reportażysta i korespondent wojenny (m.in. Libia, Osetia Południowa).

Do Kolbuszowej przyjdzie ze swoją najnowszą (trzecią) książką "Czołem nie ma hien. Wietnam jakiego nie znacie" - opinie o książce na lubimy czytać.pl

W imieniu organizatora, czyli kolbuszowskiej Biblioteki Publicznej serdecznie zapraszam.


sobota, 20 maja 2017

Noc muzeum na kolbuszowskim skansenie

Już dziś!

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej zaprasza na kolejną Noc Muzeum.

Link do Nocy muzeum



Impreza corocznie cieszy się olbrzymią popularnością i jak zwykle przyciąga mocą atrakcji. Ja zachęcam do udziału w wystawie malarstwa Wojciecha Trzyny, która będzie  wisiała w spichlerzu z Bidzin.

Zapraszam tradycyjnie w imieniu pracownikow skansenu.