Długo trwały do niego przygotowania, a jak w końcu nadszedł czas, Festiwal szybko minął. Jaki był? Kto był ten wie. Kto nie był niech poczyta, oglądnie fotografie.
Był siódmy z kolei No prawie z kolei, gdyż w latach 2009-2013 mieliśmy przerwę. Przerwaliśmy po piątym Festiwalu. Zabrakło sił, pieniędzy, ochoty...może coś jeszcze. Powróciliśmy w zeszłym roku skromnie, bo i publiczność skromnie nas zaszczyciła.
W tym roku było inaczej. Miało być skromnie, ale za to z przytupem. Pierwszy dzień był górski, a nawet himalajski. Rozpoczęliśmy filmem Jerzego Porębskiego "Kukuczka". Rzecz o wielkim polski himalaiście, nieżyjącym, ukazana została prawda o polskim himalaizmie, o dążeniach do zdobycia tego, co nie dane jest każdemu. To wyścig o to, kto wyżej, kto szybciej, kto odważniejszą i nieprzetartą drogą osiągnie sukces.
Po filmie rozstrzygnęliśmy kilka konkursów, zadając pytania związane z filmem i himalaizmem (nagrody do konkursów ufundowali Nadleśnictwo Kolbuszowa i "Salamandra"). O 18.00 rozpoczęliśmy spotkanie z innym wybitnym himalaistą, Piotrem Pustelnikiem, zdobywcą Korony Himalajów, człowiekiem niezwykle skromnym, ale też zdeterminowanym pomimo wielu przeciwności, jakie czyhały w górach, chcących nie dopuścić do tego, co jednak osiągnął w ostateczności. Na spotkaniu pojawiło się prawie 100 osób.
W niedzielę już od 15 rozpoczęliśmy w Miejskim Domu Kultury (dziękujemy za gościnność!) przygotowania do koncertu zespołu "U studni". Mile spędzone chwile, możliwość podglądania przygotowań zespołu, miłe pogawędki. A potem już sam koncert. A na nim tłumy! Dom Kultury był wypełniony do ostatniego miejsca, przyszło ponad 230 osób! Ale kto przyszedł na pewno nie wyszedł zawiedziony tym co usłyszał. Zespół zagrał 23 utwory z repertuaru swego oraz Starego Dobrego Małżeństwa, które to tworzyli członkowie zespołu przez długie lata. Swoisty humor, świetny kontakt z publicznością sprawiły, że ta bawiła się doskonale, a ostatnia piosenka na bis zagrana a capella wśród publiczności bawiącej się już na stojąco pozostawiły piętno w pamięci niejednego z uczestników koncertu. A potem były zdjęcia, podpisy, rozmowy.
Tu fotografie z koncertu autorstwa Pawła Matraja koncert U studni
Festiwal odbył się dzięki uprzejmości naszego Domu Kultury, a także hojności Urzedu Gminy Kolbuszowa, Regionalnej Fundacji Rozwoju "Serce", Nadleśnictwa Kolbuszowa i pomocy Fundacji na rzecz kultury fizycznej i sportu. Wszystkim dziękujemy.
Dziękuję też wszystkim moim salamandrowiczom: Monice Chruściel, Tomkowi Malinowskiemu, Basi Batory, Sabinie Fornal, Mateuszowi Stydze, Darkowi Tabiszowi oraz gościnnie Pawłowi Matraj, który uwiecznił koncert na fotografiach.
Wszystkim jeszcze raz serdecznie dziękuję!!!
środa, 18 listopada 2015
czwartek, 5 listopada 2015
O Piotrze Pustelniku
Ten post to zaproszenie. Na spotkanie z człowiekiem nieprzeciętnym, tym, który osiągnął to, co mało kto osiąga. Wspiął się na dach, ale nie byle jaki, bo dach Ziemi. I to jako jeden z niewielu na tej planecie.
Piotr Pustelnik - człowiek orkiestra, człowiek legenda. Bo jak inaczej powiedzieć o człowieku, który jako jeden z trzech Polaków i jeden z dwudziestu dotychczas ludzi stanął na wszystkich ośmiotysięcznikach himalajskich. A zaczął późno, bo mając prawie 40 lat wszedł na swój pierwszy Gaszerbrum II (w 1990 roku). Zakończył po 20 latach osiągając jako czternasty z najwyższych Annapurnę (2010 rok).
Laureat licznych nagród, w tym Super Kolosa w 2011 roku. Jest twórcą oryginalnego projektu "Trzy Korony" - pomysłu na zdobycie Korony Ziemi, Koronki Ziemi (drugie co do wysokości szczyty wszystkich kontynentów) i Korony Himalajów i Karakorum. Był też redaktorem naczelnym mojego ulubionego Magazynu Górskiego "NPM">
Prywatnie...jest pracownikiem naukowym, doktorem inżynierii chemicznej.
Zapraszamy serdecznie na spotkanie z Piotrem Pustelnikiem w sobotę 14 listopada do Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej na godzinę 18. O godzinie 17 zaś odbędzie się projekcja filmu w reżyserii Jerzego Porębskiego "Kukuczka". Wstęp całkowicie wolny
Piotr Pustelnik - człowiek orkiestra, człowiek legenda. Bo jak inaczej powiedzieć o człowieku, który jako jeden z trzech Polaków i jeden z dwudziestu dotychczas ludzi stanął na wszystkich ośmiotysięcznikach himalajskich. A zaczął późno, bo mając prawie 40 lat wszedł na swój pierwszy Gaszerbrum II (w 1990 roku). Zakończył po 20 latach osiągając jako czternasty z najwyższych Annapurnę (2010 rok).
Laureat licznych nagród, w tym Super Kolosa w 2011 roku. Jest twórcą oryginalnego projektu "Trzy Korony" - pomysłu na zdobycie Korony Ziemi, Koronki Ziemi (drugie co do wysokości szczyty wszystkich kontynentów) i Korony Himalajów i Karakorum. Był też redaktorem naczelnym mojego ulubionego Magazynu Górskiego "NPM">
Prywatnie...jest pracownikiem naukowym, doktorem inżynierii chemicznej.
Zapraszamy serdecznie na spotkanie z Piotrem Pustelnikiem w sobotę 14 listopada do Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej na godzinę 18. O godzinie 17 zaś odbędzie się projekcja filmu w reżyserii Jerzego Porębskiego "Kukuczka". Wstęp całkowicie wolny
wtorek, 3 listopada 2015
piątek, 30 października 2015
VII Kolbuszowski Festiwal Turystyczny
Po raz kolejny zapraszamy na naszą imprezę festiwalową.
Mógłby ktoś powiedzieć, że nazwa Festiwal trochę brzmi zbyt szumnie dla tak skromnej imprezy. Skromnie rzeczywiście, ale jakość tegorocznych spotkań jest nieporównywalna do tego, co było choćby rok temu.
W tym roku zapraszamy na film Jerzego Porębskiego o Jerzym Kukuczce, a po nim spotkanie z innym wybitnym himalaistą Piotrem Pustelnikiem. To w sobotę od godziny 17.00. Na te wydarzenia wstęp wolny. W międzyczasie zorganizujemy kilka konkursów związanych z górami. Czekają nagrody.
W niedzielę zapraszamy na godzinę 18.00 na koncert zespołu "U studni", który tworzą muzycy dawnego Starego Dobrego Małżeństwa. Zespół gra swoje piosenki, oczywiście w klimacie krainy łagodności. Wstęp na koncert 15 zł.
Więcej w wydarzeniach na facebooku Festiwal oraz koncert "U studni"
A tu roboczy plakat Festiwalu
Mógłby ktoś powiedzieć, że nazwa Festiwal trochę brzmi zbyt szumnie dla tak skromnej imprezy. Skromnie rzeczywiście, ale jakość tegorocznych spotkań jest nieporównywalna do tego, co było choćby rok temu.
W tym roku zapraszamy na film Jerzego Porębskiego o Jerzym Kukuczce, a po nim spotkanie z innym wybitnym himalaistą Piotrem Pustelnikiem. To w sobotę od godziny 17.00. Na te wydarzenia wstęp wolny. W międzyczasie zorganizujemy kilka konkursów związanych z górami. Czekają nagrody.
W niedzielę zapraszamy na godzinę 18.00 na koncert zespołu "U studni", który tworzą muzycy dawnego Starego Dobrego Małżeństwa. Zespół gra swoje piosenki, oczywiście w klimacie krainy łagodności. Wstęp na koncert 15 zł.
Więcej w wydarzeniach na facebooku Festiwal oraz koncert "U studni"
A tu roboczy plakat Festiwalu
niedziela, 25 października 2015
post turysta
Kim jest post turysta?
O tym można było dowiedzieć się na warsztatach organizowanych przez Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych "Kuźnia", które odbyły się w ostatni piątek i sobotę. Świadoma turystyka, odpowiedzialna, świadoma oddziaływań wzajemnych między turystą a miejscem gdzie on się znajduje, gdzie się udaje. Jest to także świadomość wpływu, jaki wywiera podróżujący na miejsce, w którym się znajduje. Co po sobie pozostawia, a jakie wrażenia zabiera ze sobą.
Warsztaty dały odczuć uczestnikom, jak naprawdę wygląda przemysł turystyczny. Jakie wynikają z niego zagrożenia i szanse dla regionów, państw, świata. Ukazano nam także pewne mechanizmy globalne, które sterują światową turystyką.
Czy jestem zwykłym turystą? Nastawionym na być, zobaczyć, zdobyć? Nie liczącym się, a może niewiedzącym, jakie konsekwencje (negatywne i pozytywne) niesie ze sobą moja wizyta...
A może jestem post turystą? Świadomym globalnych współzależności, oddziaływań i moich zachowań w miejscu, dokąd zmierzam.
Na te i inne wątpliwości i pytania odpowiedzi szukali i nam przedstawiali Maria Złonkiewicz i Piotr Cywiński. Młodzi, wykształceni ludzie, światowi...To co usłyszeliśmy, otworzyło oczy i uszy na to, o czym wiedzieliśmy, że nie jest takie oczywiste. Że turystyka od środka to całkiem inne zjawisko, niż je widzimy z zewnątrz, jako zwykli turyści.
Aby bardziej rozjaśnić zachęcam do obejrzenia strony www.post-turysta.pl oraz profilu na facebooku post turysta
O tym można było dowiedzieć się na warsztatach organizowanych przez Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych "Kuźnia", które odbyły się w ostatni piątek i sobotę. Świadoma turystyka, odpowiedzialna, świadoma oddziaływań wzajemnych między turystą a miejscem gdzie on się znajduje, gdzie się udaje. Jest to także świadomość wpływu, jaki wywiera podróżujący na miejsce, w którym się znajduje. Co po sobie pozostawia, a jakie wrażenia zabiera ze sobą.
Warsztaty dały odczuć uczestnikom, jak naprawdę wygląda przemysł turystyczny. Jakie wynikają z niego zagrożenia i szanse dla regionów, państw, świata. Ukazano nam także pewne mechanizmy globalne, które sterują światową turystyką.
Czy jestem zwykłym turystą? Nastawionym na być, zobaczyć, zdobyć? Nie liczącym się, a może niewiedzącym, jakie konsekwencje (negatywne i pozytywne) niesie ze sobą moja wizyta...
A może jestem post turystą? Świadomym globalnych współzależności, oddziaływań i moich zachowań w miejscu, dokąd zmierzam.
Na te i inne wątpliwości i pytania odpowiedzi szukali i nam przedstawiali Maria Złonkiewicz i Piotr Cywiński. Młodzi, wykształceni ludzie, światowi...To co usłyszeliśmy, otworzyło oczy i uszy na to, o czym wiedzieliśmy, że nie jest takie oczywiste. Że turystyka od środka to całkiem inne zjawisko, niż je widzimy z zewnątrz, jako zwykli turyści.
Aby bardziej rozjaśnić zachęcam do obejrzenia strony www.post-turysta.pl oraz profilu na facebooku post turysta
sobota, 24 października 2015
Jerzemu Kukuczce...
W lipcu pisałem o sensie himalaizmu. Było to tuż po niespodziewanej śmierci Olka Ostrowskiego. Każda śmierć w Himalajach jest niespodziewana.
Tak było 26 lat temu, gdy podczas zdobywania niezdobytej dotychczas południowej ściany Lhotse. Wspinał się wtedy z Ryszardem Pawłowskim. Na wysokości 8300 metrów nagle Kukuczka odpadł, zniknął. Wpadł w szczelinę, a naprężona lina nie wytrzymała spadającego ciała. Pękła...
Został tam na zawsze, jak wielu przed nim, wielu po nim.
Był pierwszym Polakiem, który zdobył Koronę Himalajów. Drugi w historii, po Reinholdzie Messnerze. Messner zresztą, gdy usłyszał, że Kukuczka zdobył w 1987 roku ostatni z ośmiotysięczników miał napisać w depeszy: "Nie jesteś drugi, jesteś wielki". Jego osiągnięcie - zdobycie Korony dachu świata niespełna 8 lat, jest do dziś trudne do pobicia. Kukuczka na większość szczytów wchodził nowymi drogami, często zimą, w większości z partnerami (m.in. Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski) a raz nawet samotnie (Makalu w 1981 roku). Jako jedyny człowiek do tej pory zdobył dwa ośmiotysięczniki zimą.
Do dziś jest uważany za jednego z najbardziej wybitnych himalaistów w historii.
Doczekał się wielu upamiętnień. Jego imię noszą szkoły, Poczta Polska wydała znaczek, ma swoje ulice w wielu miastach polskich. Jego imię nosi też Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach.
Ma też swoje Wirtualne Muzeum
Nakręcono też o Kukuczce filmy. Jeden z nich w reżyserii Jerzego Porębskiego będzie można oglądnąć w Kolbuszowej 14 listopada w Miejskim Domu Kultury. Po jego emisji spotkamy się z innym wybitnym polskim himalaistą Piotrem Pustelnikiem.
Tak było 26 lat temu, gdy podczas zdobywania niezdobytej dotychczas południowej ściany Lhotse. Wspinał się wtedy z Ryszardem Pawłowskim. Na wysokości 8300 metrów nagle Kukuczka odpadł, zniknął. Wpadł w szczelinę, a naprężona lina nie wytrzymała spadającego ciała. Pękła...
Został tam na zawsze, jak wielu przed nim, wielu po nim.
Był pierwszym Polakiem, który zdobył Koronę Himalajów. Drugi w historii, po Reinholdzie Messnerze. Messner zresztą, gdy usłyszał, że Kukuczka zdobył w 1987 roku ostatni z ośmiotysięczników miał napisać w depeszy: "Nie jesteś drugi, jesteś wielki". Jego osiągnięcie - zdobycie Korony dachu świata niespełna 8 lat, jest do dziś trudne do pobicia. Kukuczka na większość szczytów wchodził nowymi drogami, często zimą, w większości z partnerami (m.in. Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski) a raz nawet samotnie (Makalu w 1981 roku). Jako jedyny człowiek do tej pory zdobył dwa ośmiotysięczniki zimą.
Do dziś jest uważany za jednego z najbardziej wybitnych himalaistów w historii.
Doczekał się wielu upamiętnień. Jego imię noszą szkoły, Poczta Polska wydała znaczek, ma swoje ulice w wielu miastach polskich. Jego imię nosi też Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach.
Ma też swoje Wirtualne Muzeum
Nakręcono też o Kukuczce filmy. Jeden z nich w reżyserii Jerzego Porębskiego będzie można oglądnąć w Kolbuszowej 14 listopada w Miejskim Domu Kultury. Po jego emisji spotkamy się z innym wybitnym polskim himalaistą Piotrem Pustelnikiem.
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Przewodnikom i ratownikom
Lubię robić to co robię. Szczególnie w branży turystycznej.
Po raz pierwszy prowadziłem samodzielnie grupę turystyczną w górach 17, może 18 lat temu. I do dziś sprawia mi to olbrzymią satysfakcję. Grupy oczywiście są różne, ale satysfakcja zawsze ta sama.
Wszystkim kolegom przewodnikom i ratownikom górskim z okazji ich (naszego) święta, które przypada właśnie dziś, życzę wszystkiego co najlepsze i zawsze wielkiej satysfakcji z tego, co robimy. Pięknych widoków życzę!
Po raz pierwszy prowadziłem samodzielnie grupę turystyczną w górach 17, może 18 lat temu. I do dziś sprawia mi to olbrzymią satysfakcję. Grupy oczywiście są różne, ale satysfakcja zawsze ta sama.
Wszystkim kolegom przewodnikom i ratownikom górskim z okazji ich (naszego) święta, które przypada właśnie dziś, życzę wszystkiego co najlepsze i zawsze wielkiej satysfakcji z tego, co robimy. Pięknych widoków życzę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




