Zapraszam wszystkich na spotkanie z człowiekiem nieprzeciętnym, a jednocześnie skromnym. Zapraszam do spotkania z Aleksandrem Dobą. Podróżnik roku wg magazynu "National Geographic", zdobywca kolosów i ten, który się odważył. Odważył i przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. Jak tego dokonał? Przyjdźcie, a się dowiecie.
Autorem tego plakatu jest Szymon Węglowski.
czwartek, 9 kwietnia 2015
środa, 8 kwietnia 2015
Po raz trzynasty "Do Źródeł Nilu"
Witajcie
Już po raz trzynasty mamy przyjemność zaprosić was na nasze Otwarte Mistrzostwa Kolbuszowej w Marszach na Orientację "Do Źródeł Nilu". Impreza po raz kolejny nosi rangę ogólnopolską, ale po raz pierwszy rangę Pucharu Polski. Ranga ta skierowana jest do młodzieży - od szkół podstawowych po szkoły średnie. Jest to stosunkowo nowa inicjatywa Komisji InO przy PTTK-u. Ma ona zapewne na celu jak najszersze zainteresowanie młodych ludzi imprezami na orientację.
Ja chciałbym szczególnie zainteresować trasą rodzinną, która odbędzie się w sobotę 11 kwietnia. Miejsce startu i mety: plac szkolny przy szkole podstawowej w Ostrowach Baranowskich. Warunkiem uczestnictwa jest wpisowe w kwocie 5 zł od rodziny (od 2 do 5 osób) za 1 etap (można wystartować w dwóch). Płatne na tarcie. Dojazd na własny rachunek. Mile widziane zgłoszenie wcześniej na salamandra.kolbuszowa@gmail.com. Nie zapewniamy żadnych świadczeń. Trasa prosta, rekreacyjna, w sam raz do przejścia z dziećmi.
Zapraszamy!
Już po raz trzynasty mamy przyjemność zaprosić was na nasze Otwarte Mistrzostwa Kolbuszowej w Marszach na Orientację "Do Źródeł Nilu". Impreza po raz kolejny nosi rangę ogólnopolską, ale po raz pierwszy rangę Pucharu Polski. Ranga ta skierowana jest do młodzieży - od szkół podstawowych po szkoły średnie. Jest to stosunkowo nowa inicjatywa Komisji InO przy PTTK-u. Ma ona zapewne na celu jak najszersze zainteresowanie młodych ludzi imprezami na orientację.
Ja chciałbym szczególnie zainteresować trasą rodzinną, która odbędzie się w sobotę 11 kwietnia. Miejsce startu i mety: plac szkolny przy szkole podstawowej w Ostrowach Baranowskich. Warunkiem uczestnictwa jest wpisowe w kwocie 5 zł od rodziny (od 2 do 5 osób) za 1 etap (można wystartować w dwóch). Płatne na tarcie. Dojazd na własny rachunek. Mile widziane zgłoszenie wcześniej na salamandra.kolbuszowa@gmail.com. Nie zapewniamy żadnych świadczeń. Trasa prosta, rekreacyjna, w sam raz do przejścia z dziećmi.
Zapraszamy!
środa, 8 października 2014
II Mielecki Punkt Kontrolny
Witajcie!
Tym razem chciałbym zaprosić wszystkich chętnych na kolejną edycję II Mieleckiego Punktu Kontrolnego, który odbędzie się 12 października na terenie nadleśnictwa Mielec.
Bardzo miła impreza, w której może wystartować każdy mający i nie mający orientacji w terenie. Przy pomocy map, które dostarcza organizator, trzeba odnaleźć ukryte w lesie punkty kontrolne. Na mecie grill, kiełbaski i konkursy z nagrodami. I to wszystko za darmo, trzeba tylko dojechać do budynku nadleśnictwa.
Poniżej plakat reklamujący imprezę. Zapraszam. W zeszłym roku nasi chłopcy rodzinni bawili się w lesie wyśmienicie.
Regulamin i zgłoszenia na: regulamin oraz aktualności
Tym razem chciałbym zaprosić wszystkich chętnych na kolejną edycję II Mieleckiego Punktu Kontrolnego, który odbędzie się 12 października na terenie nadleśnictwa Mielec.
Bardzo miła impreza, w której może wystartować każdy mający i nie mający orientacji w terenie. Przy pomocy map, które dostarcza organizator, trzeba odnaleźć ukryte w lesie punkty kontrolne. Na mecie grill, kiełbaski i konkursy z nagrodami. I to wszystko za darmo, trzeba tylko dojechać do budynku nadleśnictwa.
Poniżej plakat reklamujący imprezę. Zapraszam. W zeszłym roku nasi chłopcy rodzinni bawili się w lesie wyśmienicie.
Regulamin i zgłoszenia na: regulamin oraz aktualności
środa, 13 sierpnia 2014
Kolbuszowska turystyka
Dzisiaj w "Korso Kolbuszowskim" na stronie 3 ukazał się artykuł Janusza Radwańskiego pod dużo mówiącym tytułem "Czarna dziura na mapie". Jakiś ranking opracowany przez Główny Urząd Statystyczny pokazuje nasz powiat na szarym końcu jeżeli chodzi o atrakcyjność turystyczną. Cóż...jeżeli GUS ma być tak dokładny i nieomylny, to ja dziękuję.
Oczywiście nie zgadzam się z metodą prowadzenia rankingu, który opiera się jedynie na statystykach mówiących ile osób nocowało na terenie powiatu w zarejestrowanych miejscach noclegowych. Mało. Zgadzam się, no bo i gdzie i po co tu nocować? Wszędzie naokoło w okolicach Mielca czy Rzeszowa jest tyle miejsc noclegowych, że następne ewentualnie tworzone, może po za schroniskiem młodzieżowym, nie mają racji bytu. Za duża konkurencja i za mała odległość do Mielca i Rzeszowa.
Autor Radwański Janusz zadał też inne pytania, na których odpowiedź tak na prawdę pokazuje prawdziwy obraz kolbuszowskiej turystyki.
1. Jak oceniamy potencjał turystyczny powiatu kolbuszowskiego? Czy mamy czym przyciągnąć ludzi i zatrzymać ich na dłużej niż kilka godzin"
2. Jak wykorzystujemy ten potencjał, który mamy?
3. Czy można zrobić coś, żeby w powiecie kolbuszowskim dało się zarobić na turystyce?
Odpowiedzi na te pytania z mojej strony są w "Korso". JA natomiast przypomniałem sobie, że w zeszłym roku na jedną konferencję przygotowywałem analizę SWOT (słabe i mocne strony, zagrożenia i szanse) kolbuszowskiej turystyki. A więc w skrócie:
Mocne strony:
Słabe strony i zagrożenia:
Oczywiście nie zgadzam się z metodą prowadzenia rankingu, który opiera się jedynie na statystykach mówiących ile osób nocowało na terenie powiatu w zarejestrowanych miejscach noclegowych. Mało. Zgadzam się, no bo i gdzie i po co tu nocować? Wszędzie naokoło w okolicach Mielca czy Rzeszowa jest tyle miejsc noclegowych, że następne ewentualnie tworzone, może po za schroniskiem młodzieżowym, nie mają racji bytu. Za duża konkurencja i za mała odległość do Mielca i Rzeszowa.
Autor Radwański Janusz zadał też inne pytania, na których odpowiedź tak na prawdę pokazuje prawdziwy obraz kolbuszowskiej turystyki.
1. Jak oceniamy potencjał turystyczny powiatu kolbuszowskiego? Czy mamy czym przyciągnąć ludzi i zatrzymać ich na dłużej niż kilka godzin"
2. Jak wykorzystujemy ten potencjał, który mamy?
3. Czy można zrobić coś, żeby w powiecie kolbuszowskim dało się zarobić na turystyce?
Odpowiedzi na te pytania z mojej strony są w "Korso". JA natomiast przypomniałem sobie, że w zeszłym roku na jedną konferencję przygotowywałem analizę SWOT (słabe i mocne strony, zagrożenia i szanse) kolbuszowskiej turystyki. A więc w skrócie:
Mocne strony:
- Wykorzystanie istniejącej infrastruktury drogowej i
kolejowej.
- Dobrze rozwinięta sieć szlaków turystycznych,
- Praca muzeów w Kolbuszowej (skansen) – 33 tys. zwiedzających
w roku 2011 i ponad 36 w 2013 oraz Kardynała Adama Kozłowieckiego Hucie Komorowskiej – 5,5 tys.
zwiedzających przez rok od momentu otwarcia,
- popularność i spora frekwencja na ścieżkach
przyrodniczych,
- jeden z regionów, gdzie można spotkać rzadkie okazy zwierząt
i ptaków, np. kraskę, konika polskiego
- istniejące gospodarstwa agroturystyczneSłabe strony i zagrożenia:
- Brak jasno skoordynowanej promocji na terenie działania
obu Lokalnych Grup Działania
- Brak punktu informacji turystycznej
- Brak dostatecznej bazy noclegowej w postaci taniego
schroniska młodzieżowego o niższym standardzie, dla mniej wymagających
turystów,
- Małe nakłady na rozwój turystyki
- Słabe oznakowanie dojść lub dojazdów do miejsc szczególnie
atrakcyjnie turystycznych
- Zaburzenie krajobrazu regionu poprzez budowę urządzeń
energetycznych (planowane siłownie wiatrowe)
- Niewykorzystanie możliwości zalewu „Maziarnia”, słaba
infrastruktura i promocja obiektu
- Brak instytucji i organizacji do promocji oraz
realizowania projektów z zakresu turystyki
Szanse i pomysły:
- oznakowanie nowych szlaków turystycznych, np. „Maziarska Droga”,
„Do źródeł Nilu”, „Dworskim szlakiem” (wykorzystanie miejsc w których stoją
dwory lub pałace oaz miejsc, gdzie kiedyś takie stały), ścieżki dydaktyczne w
Kolbuszowej i okolicach: „Śladami Tyszkiewiczów”, „O kolbuszowskich Żydach”,
- powstanie szlaku kajakowego na rzece Łęg,
- powstanie Punktu Informacji Turystycznej w Kolbuszowej lub
poszczególnych stolicach gmin
- zaadaptowanie istniejącego budynku lub wybudowanie centrum
edukacji krajoznawczo – turystycznej
- szkolenia dla osób chcących rozwijać turystykę
kwalifikowaną i agroturystykę,
- wypromowanie marki turystycznej – produktu
charakterystycznego dla regionu.
- rozwój bazy turystycznej: noclegowej (o niższym standardzie, dla
turystów o mniejszych wymaganiach i skromniejszych portfelach), agroturystycznej.
Na konferencji byli obecni wójtowie powiatu kolbuszowskiego. Wysłuchali. Jaki jest stan kolbuszowskiej turystyki, sami widzicie. Cóż...wiele jest do zrobienia, a potrzeba do tego pomysłu, olbrzymiego zaangażowania i pieniędzy.
środa, 6 sierpnia 2014
Pierwsze koty...Camino de Santiago - I odsłona za nami
Pozostało nam jeszcze 4024 km.
Wyjazd do
Medyki doszedł do skutku 3 sierpnia. Udział w I odsłonie drogi św. Jakuba
wzięło 14 osób. Wyzwanie nie było łatwe, gdyż planowane przejście miało prowadzić
do Przemyśla, a może i dalej. I do tego ten upał.
Po dojeździe
do Medyki przy miejscowym kościele. Przy nim stoi pierwszy kamień, z emblematem
drogi św. Jakuba, charakterystyczną muszelką oraz ilością kilometrów, jaka
dzieli nas do Santiago de Compostella. Po pamiątkowym i wręcz historycznym
zdjęciu grupa wyruszyła w drogę. Z Medyki wyruszyliśmy do Przemyśla około
godziny 7.30. Pierwsze kilometry to asfalt przy ruchliwej drodze do granicy z
Ukrainą (zmiana przebiegu trasy !!!). Po kilku (4-5 km.) wreszcie opuszczamy
ruchliwą drogę i skręcamy w kierunku Siedlisk i Jaksmanic. W Siedliskach
odwiedzamy fort I „Salis Soglio” twierdzy Przemyśl a okresu I wojny światowej.
Nieźle zachowany obiekt, jak na ponad 130 lat istnienia i przejście aż trzech
oblężeń w wojnie z Rosjanami. W trakcie zwiedzania powróciliśmy na chwilę do
epoki, gdyż podczas naszej wizyty do fortu wtargnęła kilkudziesięcioosobowa
grupa osób ubranych w stroje austriackie i rosyjskie. Na szczęście bez broni.
Okazało się, że polsko – słowackie towarzystwo miało wziąć udział w
rekonstrukcji wydarzeń sprzed 100 lat w tym dniu w forcie Orzechowce. Po
opuszczeniu fortu wróciliśmy na szlak, mijając po drodze rezerwat przyrody
„Skarpa Jaksmanicka”, który chroni lęgowiska rzadkiego w Polsce ptaka – żołny.
Następne
miejscowości Łuczyce, Nehrybka, przejście przez kładkę na rzece Wiar (niesie
swe wody do Morza Czarnego) i w końcu dojście do Przemyśla. Wrażenia
niezapomniane, przyjemne uwagi mijanych ludzi, którzy z uśmiechem litowali się
nad grupą ludzi idącą w ponad 30- to stopniowym upale. W końcu Przemyśl. Nasze
pokładowe GPS-y wskazują ponad 24 kilometry !. Do miasta podchodzimy na
wzgórze Zniesienie i kopiec tatarski, z którego rozpościera się piękny widok na
Przemyśl. Po kolejnym pamiątkowym zdjęciu ruszamy na dół w kierunku starówki.
Tutaj w rynku kolejny kamień i tylko 4031 km.
W Przemyślu
zaczęliśmy się zastanawiać co dalej. Jest godzina 14 zmęczenie duże.
Postanowiliśmy chwilę odpocząć i posilić się. Po ciepłym posiłku i świetnych
lodach, podjęliśmy kolektywną decyzję o wymarszu po za miasto. Przeszliśmy
jeszcze 7 km.
i po wyjściu z Przemyśla zakończyliśmy swoją pierwszą drogę w okolicach fortu
„Brunner”. Tam wsiedliśmy do busa i do domu. Zmęczeni, ale zadowoleni i z
planami na następną odsłonę „camino” – drogi św. Jakuba.
Wrażenia? Pozytywne.
Istniała obawa co do oznakowania trasy. Mile rozczarowaliśmy się, gdyż znaków
sporo, szczególnie po znakach drogowych (od drugiej strony) oraz drzewach.
Wszędzie charakterystyczne muszelki. Sporo asfaltu, co przy upale dawało się we
znaki. Za to piękne krajobrazy i liczne zabytkowe obiekty po drodze. Droga
wiedzie głównie istniejącymi szlakami turystycznymi.
Co dalej?
Kolejne odsłony drogi św. Jakuba. W tym roku KKT „Salamandra” planuje jeszcze
dwie wyprawy, aby dojść w okolice Przeworska. Zbliżamy się więc powoli do
Rzeszowa, do którego z miejsca zakończenia pierwszej odsłony zostało jeszcze 111 km. Zapraszamy do
udziału w kolejnych etapach drogi św. Jakuba organizowanych przez KKT
„Salamandra”. Szczegóły na stronie klubu www.salamandra.turystyka.pl oraz
profilu klubu na facebooku.
Najbliższe przejście 27 września. Do Jarosławia
czwartek, 24 lipca 2014
Konkurs "Turystyczna rodzinka 2014"
Witajcie!
Turystyka rodzinna jest popularną formą wypoczynku. Najlepiej jest uprawiać turystykę w gronie najbliższych. Gdy wyjeżdżamy na wczasy, wycieczkę, do kina czy gdziekolwiek indziej, najczęściej robimy to w gronie rodzinnym.
Dlatego zachęcam do udziału w naszym Kolbuszowskim Forum Turystyki Rodzinnej a także przy okazji do udziału w ogólnopolskim konkursie "Turystyczna rodzinka 2014" organizowanym przez Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze. Tu szczegóły konkursu Zachęcam. Fajna forma a i na przyszłość pamiątka z wycieczek dla naszej rodziny. Czas na zgłoszenie mija 30 lipca, więc czasu mało.
Ja już zgłosiłem rodzinę!
Turystyka rodzinna jest popularną formą wypoczynku. Najlepiej jest uprawiać turystykę w gronie najbliższych. Gdy wyjeżdżamy na wczasy, wycieczkę, do kina czy gdziekolwiek indziej, najczęściej robimy to w gronie rodzinnym.
Dlatego zachęcam do udziału w naszym Kolbuszowskim Forum Turystyki Rodzinnej a także przy okazji do udziału w ogólnopolskim konkursie "Turystyczna rodzinka 2014" organizowanym przez Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze. Tu szczegóły konkursu Zachęcam. Fajna forma a i na przyszłość pamiątka z wycieczek dla naszej rodziny. Czas na zgłoszenie mija 30 lipca, więc czasu mało.
Ja już zgłosiłem rodzinę!
czwartek, 17 lipca 2014
Turystycznie, rodzinnie
W dniu dzisiejszym powstała nowa turystyczna inicjatywa w Kolbuszowej. Skromne forum na facebooku. Skromne, ale dla mnie wiele znaczące.
Forum powstało z myślą o rodzinach podróżujących ze swoimi pociechami, jak i o tych, które chciałyby, a nie wiedzą jak zacząć. Będą tu publikowane ciekawostki, porady, a także miejsca, które są przyjazne dzieciom, szczególnie tym najmłodszym. Będę odnosił się także do ciekawych stron poświęconych turystyce rodzinnej. Forum będzie też miejscem wymiany doświadczeń pomiędzy rodzicami, chcącymi się podzielić swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami ze wspólnych turystycznych wypraw.
Celem założenia forum jest integracja rodzinno - turystycznego grona osób, chcących wspólnie zajmować się turystyką i rekreacją. Planujemy wspólne wycieczki (pierwsza już 31 sierpnia), wspólne inicjatywy turystyczne, realizację projektu turystycznego skierowanego do rodzin z małymi dziećmi.
Po co to wszystko? Bo turystyka może być sposobem na życie. W myśl zasady "czym skorupka za młodu..." ważne jest uczenie dzieci od małego nawyków, które zaowocują w przyszłości zainteresowaniami turystyką, krajoznawstwem a także uwrażliwią na piękno otaczającego świata, przyrody oraz dziedzictwa narodowego.
Dlatego powstała ta grupa. Zapraszamy wszystkie chętne rodziny, z małymi i tymi nieco starszymi dziećmi.
Forum powstało z myślą o rodzinach podróżujących ze swoimi pociechami, jak i o tych, które chciałyby, a nie wiedzą jak zacząć. Będą tu publikowane ciekawostki, porady, a także miejsca, które są przyjazne dzieciom, szczególnie tym najmłodszym. Będę odnosił się także do ciekawych stron poświęconych turystyce rodzinnej. Forum będzie też miejscem wymiany doświadczeń pomiędzy rodzicami, chcącymi się podzielić swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami ze wspólnych turystycznych wypraw.
Celem założenia forum jest integracja rodzinno - turystycznego grona osób, chcących wspólnie zajmować się turystyką i rekreacją. Planujemy wspólne wycieczki (pierwsza już 31 sierpnia), wspólne inicjatywy turystyczne, realizację projektu turystycznego skierowanego do rodzin z małymi dziećmi.
Po co to wszystko? Bo turystyka może być sposobem na życie. W myśl zasady "czym skorupka za młodu..." ważne jest uczenie dzieci od małego nawyków, które zaowocują w przyszłości zainteresowaniami turystyką, krajoznawstwem a także uwrażliwią na piękno otaczającego świata, przyrody oraz dziedzictwa narodowego.
Dlatego powstała ta grupa. Zapraszamy wszystkie chętne rodziny, z małymi i tymi nieco starszymi dziećmi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


