niedziela, 30 marca 2014

Rajd rowerowy po Puszczy Sandomierskiej - projekt

Witajcie

Wczoraj przy podsumowaniu roku KKT Salamandra umieściłem też plany na bieżący rok. Jak na razie wszystkie imprezy dochodzą do skutku i mamy zamiar tak dalej trzymać.

Jedną z imprez, która mi się marzy od kilku lat (tylko jakoś brakowało przekonania). Myślałem o pieszym rajdzie z noclegiem w szkole i na drugi dzień też trasa. W końcu jednak zrobimy rajd rowerowy z przejazdem wyznaczoną trasą i zwiedzaniem po drodze kilku miejsc. W tym roku padło na Blizną. Z Kolbuszowej nie jest daleko, trasa też ok,ciekawe historyczne miejsce. W 2011 roku utworzono tu Park Historyczny na miejscu i gruzach po dawnym poligonie z II wojny światowej. Powiem, że wygląd imponująco, można w szybkim czasie prześledzić całą historię tego miejsca, dotknąć wielu eksponatów i zobaczyć na własne oczy rozmiar testowanych tam rakiet. Na prawdę imponujące miejsce. Po za samym parkiem po wsi porozrzucane są miejsca z fragmentami różnych budowli z tego okresu, dobrze oznakowane, więc nie można błądzić.

Bliższe informacje o parku Sama strona nie należy do bogatych, ale pomoże zainteresować miejscem. Z Kolbuszowej to jedynie 17,50 km rowerem. Trasa prowadzi przez Nową Wieś, Zapole, Trześń i tu skrótem do Bliznej. Droga dobra, nie wymagająca. Czas przejazdu maksymalnie 1,5 godz. Samochodem jednak trzeba jechać na Tuszymę i tutaj skręcić za znakami na Blizną. Znaki Parku Historycznego są dobrze widoczne w wielu miejscach, więc nie trudno trafić.

Trasa mojego rajdu jednak nie zakończy się w Bliznej, bo mój licznik na rowerze pokazał 69 km. Z Bliznej pojedziemy dalej. Już niedługo na blogu.

A planowana impreza odbędzie się w połowie czerwca


sobota, 29 marca 2014

Salamandrowy rok 2013...i plany



Poniższe informacje zostały przedstawione na ostatniej sesji Rady Miejskiej w ramach "współpracy gminy w zakresie kultury fizycznej i turystyki z (...) organizacjami działającymi na terenie gminy Kolbuszowa". W związku z tym, że gmina pomaga nam przy organizacji naszych Mistrzostw w MnO, jestem zobowiązany do składania sprawozdań. Poniżej krótki wyciąg z tego, co przedstawione zostało.
 
"W roku 2013 Kolbuszowski Klub Turystyczny „Salamandra” zorganizował następujące imprezy:

1) 9 lutego 2013 - Zimowe MnO "WalentInO - Kopcie
2) 12-14 kwietnia 2013 - Ogólnopolskie XI Otwarte Mistrzostwa Kolbuszowej w MnO "Do Źródeł Nilu" - I runda Pucharu Podkarpacia w MnO 2013
3)
25  maja 2013 - Beskid Sądecki
4) 7 września 2013 - IV Letnie MnO LatInO - Poręby Kupieńskie
5) 20 października 2013 - zielonym szlakiem do rez. Buczyna w Przyłęku
6) 9 listopada 2013 - Jesienne MnO "HalloInO" - Ostrowy Tuszowskie -  IV runda Pucharu Podkarpacia w MnO 2013

Ponadto członkowie KKT „Salamandra” brali udział w wielu innych imprezach na orientację:

1) 2 marca 2013 - 'Mateczniki' - okolice Czarnej Sędziszowskiej 
2) 22 marca 2013 - Wiosenne MnO - Nowa Sarzyna 
3) 17-19 maja 2013 - VI Nowosarzyńskie Zawody w Marszach na Orientację "Budzyń 2013"
 
II runda Pucharu Podkarpacia w MnO 2013
, III runda Pucharu Polski
4) 23 czerwca 2013 - IV Nowosarzyńska Noc Świętojańska - Judaszówka k/Nowej Sarzyny
5) 27-29 września 2013 - XXXVI DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA POLSKI W TURYSTYCZNYCH InO – 
Toruń. Na Mistrzostwach drużyna z Podkarpacia w skład której wchodziło 7 członków Klubu, w tym 3 gimnazjalistów, 3 licealistów i osoba dorosła zajęła 3 miejsce, czyli zdobyła brązowy medal Mistrzostw Polski.
6) 13 października 2013 - I Mielecki Zielony Punkt Kontrolny - Mielec
7) 19-20 października 2013 - InO u Łukasiewicza czyli GUZIKOŁAZY - Nowa Sarzyna    - III runda Pucharu Podkarpacia w MnO 2013
8) 15-17 listopada 2013 - "Sokół" - Kamień k. Sokołowa Młp.- V runda Pucharu Podkarpacia w MnO 2013

Członkowie KKT „Salamandra” biorąc udział w imprezach na orientację i wycieczkach krajoznawczych zdobywają też odznaki turystyczne, co jest bardzo ważne szczególnie dla dzieci i młodzieży. Zdobyliśmy około 30 odznak imprez na orientację począwszy od popularnej, aż do dużej srebrnej.

W roku bieżącym 2014 KKT „Salamandra” zorganizował następujące imprezy:

1) 15 lutego Zimowe MnO WalentInO w Świerczowie, przy okazji podsumowując także IV Puchar Podkarpacia w MnO
2) 15 marca wycieczka w Bieszczady z Komańczy do Cisnej (32 km)

Przed nami:

1)      V droga krzyżowa – Tarnica w Bieszczadach – 5 kwietnia
2)   Ogólnopolskie XII Otwarte Mistrzostwa Kolbuszowej w MnO "Do Źródeł Nilu" 11-13 kwietnia
3)      Pogórze Przemyskie – przejście z Kalwarii Pacławskiej do Przemyśla – 18 maja
4)      I rowerowy Rajd po Puszczy Sandomierskiej – II połowa czerwca Kolbuszowa – Blizna – Pustków
5)      I Zlot „Góry i dzieci” – Bieszczady – sierpień 
6)      Letnie MnO LatInO – 6 września
7)      Jesienne MnO HalloInO – 25 października
8)      Festiwal Turystyczny - listopad


Do sukcesów Klubu w tym roku na pewno zaliczyć trzeba 3 miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Toruniu, a także I miejsce w nieoficjalnym Pucharze Polski Młodzieży dla Jakuba Zielińskiego i Rafała Rzeszutka".

W podsumowaniu obok imprez już zrealizowanych, zamieściłem też te, które planujemy na ten rok.

Aby nie było nudno...

sobota, 22 marca 2014

Do źródeł Nilu

"Do źródeł Nilu" to nazwa projektowanego przeze mnie szlaku turystycznego prowadzącego właśnie do źródeł naszej kolbuszowskiej rzeczki.

"Do źródeł Nilu" to także nazwa cyklicznej imprezy na orientację, jaka od 12 lat jest organizowana przez Kolbuszowski Klub Turystyczny "Salamandra". Po raz ósmy impreza nosi rangę ogólnopolskiej i jest wpisana jako jedna z ok. 30 tego typu imprez w Polsce do kalendarza ogólnopolskich imprez na orientację. Jest też przy okazji drugą rundą V Pucharu Podkarpacia. W tym roku odbędzie się w dniach 11 - 13 kwietnia. Jak co roku przyjadą do nas zawodnicy z całego Podkarpacia i na pewno województw ościennych. Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcieli by spróbować swoich sił z mapą w ręku, a nigdy tego nie robili. Dla nich także jest przygotowany specjalny, prosty etap w sobotę.



Więcej szczegółów na stronie KKT "Salamandra" - Do źródeł Nilu

Zapraszamy! To już niedługo

środa, 5 marca 2014

Bieszczady - Chryszczata

Witajcie!

W najbliższym czasie (15 marca) wybieramy się na szybką organizacyjnie wycieczkę w Bieszczady. Szykuję się długie, ciekawe przejście. Oto krótki program.

- wyjazd o godzinie 5.30 spod Gimnazjum nr 2 (od strony sali gimnastycznej) - przejazd do Komańczy.
- z Komańczy wyjście na czerwony szlak przez Prełuki, Duszatyn, jeziorka Duszatyńskie na Chryszczatą (998 m.). Stąd nadal czerwonym szlakiem na przełęcz Żebrak (812 m.) i przez Jaworne i Wołosań (1071 m.) do Cisnej. Stąd po posiłku ciepłym powrót do domu ok. 21.00.

Łącznie trasa około 7-8 godzin, więc jest sporo chodzenia.

Trasę w razie pogody lub zmęczenia na szczęście można skrócić i z 8 godzin zrobić 6.


Wycieczka godna polecenia z powodu miejsc, które mijamy. Sama Komańcza jest ciekawa, ma dwie cenne cerkiewki (choć jedna po odbudowie po spaleniu już nie jest tym samym co pierwotna), klasztor sióstr Nazaretanek, gdzie internowany był kardynał Stefan Wyszyński. Idąc czerwonym szlakiem po drodze miniemy Duszatyn i jeziorka Duszatyńskie pozostałość po osuwisku. No i królowa Chryszczata...góra owiana tajemnicami, historia pozostawiła tu ślady w postaci okopów, głównie z okresu I wojny światowej. Idąc ścieżkami możemy natknąć się na leżące łuski po nabojach, czy ołowiane kulki. Potem malownicza przełęcz Żebrak i droga do Cisnej. Na końcu czeka na nas bacówka pod Honem i Stolica Bieszczadów Cisna.

Zapowiada się ciekawie. Mała, 20 osobowa grupka da z siebie wszystko. Wkrótce relacja z wyprawy. Do tego momentu opis szlaku z bieszczadzkiego portalu Bieszczady.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Maluchy i stalowowolskie muzeum

Wczoraj po południu miałem niesamowitą okazję brać udział w wycieczce do muzeum regionalnego w Stalowej Woli. Niby nic szczególnego, wycieczka, jak wycieczka, jakich wiele. Ale...właśnie. Połowę uczestników stanowili mali turyści w wieku 2-6 lat. Maluchy dali sobie doskonale radę, zarówno podczas zwiedzania wystawy Przędzy barwnej nić dotykali eksponatów, słuchali przewodnika. Potem brali udział w krótkich warsztatach i zwiedzaniu wystawy stałej na poddaszu zamku Lubomirskich (bo tu znajduje się muzeum regionalne.

Stalowowolskie muzeum należy do jednych z najprężniej działających w Polsce. Jest przystosowane do zwiedzania dla niepełnosprawnych, pełne multimediów, park w otoczeniu zamku Lubomirskich jest pełen nowoczesnej rzeźby. Ciekawe miejsce, warte odwiedzenia. I pomyśleć, że istnieje dopiero od 2002 roku.

Jest to doskonałe miejsce także dla dzieci, dlatego proponuje je jako przyjazne dla dzieci. I warto je tam zabrać. Polecam!

Przy okazji dla mojej rodziny była to pierwsza wycieczka do konkursu "Turystyczna rodzina". Zachęcam do udziału.

piątek, 21 lutego 2014

O przewodnikach

Tak refleksyjnie, ponieważ dziś Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego.

Moje zetknięcie się z turystyką na poważnie, czyli pierwsze samodzielne wyjazdy na rajdy górskie (bo od tego się zaczęło) miało miejsce w szkole średniej. Gdy poszedłem do nowej szkoły po podstawówce, do Rzeszowa w pierwszych dniach szkoły natknąłem się na spotkanie szkolnego koła turystycznego PTTK, które już na początku jesieni organizowało wyjazd na Rajd Górski Śladami Partyzantów AK na Jamną. To był rok 1991. I dalej już się potoczyło, były następne wyjazdy i było ich coraz więcej. Kochałem tą atmosferę, te miejsca, tych ludzi. Z wieloma nie mam już kontaktu, ale zapamiętam na zawsze pierwszego przewodnika górskiego, z którym się zetknąłem. Był nim Zygmunt Solarski, słynny "Pigmej", obecnie człowiek legenda, a dla mnie po prostu mistrz. Nie ukrywam, że to dzięki niemu zostałem w turystyce i robię to zawodowo. Po skończeniu szkoły średniej bowiem będąc już na Wyższej Szkole Pedagogicznej zapisałem się na kurs przewodników beskidzkich do Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich działającego nadal przy Politechnice Rzeszowskiej. Tam zrobiłem tylko kurs i zdałem egzamin przed komisją wojewódzką. Przeszedłem do PTTK, ale i tam długo nie zagrzałem miejsca. Jestem przewodnikiem górskim od 2001 roku, potem poszerzałem swoje uprawnienia i obecnie obok Beskidów Wschodnich, mam też uprawnienia na Beskidy Zachodnie część wschodnią. 

Lubię być przewodnikiem. Prowadzenie grup turystycznych daje niesamowitą satysfakcję. Wyjazdy w góry, z młodzieżą szczególnie dostarczają masy doświadczeń, spostrzeżeń, ale i refleksji...dokąd zmierzamy w tej turystyce i czy ja w przyszłości doczekam się swoich uczniów. Tak jak ja byłem dla Pigmeja. Dzięki Pigmeju! To dzięki Tobie jestem, gdzie jestem. A że nie jestem ideowcem i nie trzymam się PTTK-u i koła przewodników...cóż...Taki już jestem

wtorek, 18 lutego 2014

Młodzieżowa turystyka

Ciąg dalszy pttk-owskiego hasła "Turystyka łączy pokolenia". Tym razem dobra strona skierowana dla młodzieży. Dobrze prowadzona strona może być świetnym źródłem informacji, a także dostarczyć wrażeń w postaci wielu konkursów. Link do strony mlodzież turystyczna

Dla mnie jako opiekuna i animatora młodzieżowej turystyki strona dostarcza cennych wskazówek do pracy z młodymi turystami. Zainteresowały mnie też artykuły poświęcone turystycznym rodzinom i doświadczeniom, jakie zdobywają rodzice podróżując z małymi dziećmi. Właśnie w niedzielę czeka nas taka wyprawa z naszymi dzieciakami w ramach projektu realizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych "Kuźnia". Może to jakiś początek turystycznych karier? Kto wie.

A w najbliższym czasie "Salamandra" przygotowuje krótkie jednodniowe wyjazdy w góry. Będzie przy tym okazja do zdobywania odznak turystycznych. Czy ktoś je jeszcze zbiera?